Archiwum z miesiąca: kwiecień, 2006

Dr. Arzt

28 kwi 2006

Niewiele wiadomo o tym bohaterze. Leslie był nauczycielem fizyki w gimnazjum. Wybrał się na urlop i niestety wsiadł do pechowego samolotu. Po trafieniu na wyspę zaczął kuleć na prawą nogę. Razem z Michaelem, Sayidem, Jackiem, Kate i Johnem wyruszyli w głąb dżungli po skrzynię z materiałem wybuchowym. Arzt podejmuje się nadzorowania transportu dynamitu. Wykonuje jeden nieostrożny ruch i dochodzi do wybuchu, w którym ginie.

Odcinek 15: “Homecoming”

28 kwi 2006

Locke przynosi Claire do jaskini. Woła Jacka, wszyscy się budzą i każdy się dopytuje czy Claire nic nie jest. Locke wyjaśnia, że zemdlała dopiero przy nim. Jack każe się wszystkim osunąć, obmywa twarz Claire i cicho woła by się obudziła. Ona otwiera oczy i odsuwa się od niego przerażona. Krzyczy. Charlie podchodzi do niej i uspokaja ją, że już wszystko w porządku. Ona spogląda przerażona po wszystkich i pyta ich, kim oni są. Claire się uspokaja. Wyjaśnia, że nie zna żadnego Ethana, ani nie pamięta ich wszystkich. Ostatnie, co pamięta to to, że leciała samolotem z Sydney do Los Angeles. Jack jej wyjaśnia, że oni wszyscy lecieli tym samolotem, a on rozbił się na tej wyspie prawie miesiąc temu. Boone nie może uwierzyć, że Claire nie pamięta Ethana skoro on przetrzymywał ją w dżungli przez prawie dwa tygodnie. Charlie daje Claire jej pamiętnik. Może dzięki niemu coś sobie przypomni i pokazuje jej gdzie spała. Wyjaśnia, że jego Ethan porwał razem z nią, ale jego znaleźli. Claire pyta czy są przyjaciółmi, a Charlie potwierdza. Charlie przypomina sobie jak nie miał pieniędzy na narkotyki, a jego kumpel pokazał mu w barze Lucy, 22-letnią pannę z bogatego domu. Charlie zaczął ją podrywać. Sayid uważa, że Ethan jest inteligentny i sam mógł przysłać do nich Claire, bo jej wybiórcza amnezja jest dziwna. Jack potwierdza, że to rzadki przypadek, ale możliwe, że pamięć Claire cofnęła się do czasu katastrofy. Nie wie, kiedy Claire może odzyskać pamięć. Charliego złości ta dyskusja o Claire. On zamierza po prostu z nią być. Charlie wraca do jaskiń i spotyka Jina. Stwierdza, że to musi być wspaniałe, że Jin tylko troszczy się o żonę, a reszta go nie interesuje, nie musi podejmować żadnych decyzji. Nagle z krzaków słychać świst. Jin się zatrzymuje, a za po chwili dostaje kamieniem w głowę i pada nieprzytomny. Na ścieżce pojawia się Ethan. Mówi Charlie’mu, że chce mieć Claire z powrotem. Łapie go za gardło, dusi go i grozi, że jeśli Charlie nie przyprowadzi mu Claire to codziennie będzie zabijał jedno z nich, a Charlie’go zabije na końcu. Ethan puszcza Charlie’go i odchodzi. Charlie biegnie na plażę i mówi o wszystkim Jack’owi i Locke’owi. Charlie chce iść do dżungli i załatwić Ethana, a Locke uważa, że to zły pomysł. Powinni powiadomić wszystkich i myśleć defensywnie. Jack uważa, że wszyscy powinni schronić się w jaskiniach. Locke zastanawia się czy Ethan jest sam. A jeśli jest ich więcej więcej Ethan zagroził im by się zebrali w jednym miejscu. Wtedy mogą ich otoczyć i zabić. Locke ma plan. Sun opatruje ranę Jina. On uważa, że to przez sprawy pozostałych został zaatakowany. Claire mówi Charlie’mu, że inni jej unikają i nie chcą z nią rozmawiać. Pyta czy na pewno nic się nie dzieje, a Charlie zapewnia ją, że nie. Charlie przypomina sobie jak po pierwszej randce Lucy zaprosiła go do domu na herbatę. Ona ją parzyła, a on szukał czegoś cennego, co mógłby ukraść. Lucy stwierdziła, że Charlie powinien poznać jej ojca i zaprosiła go na następny dzień na kolację. Kate przychodzi do jaskiń do Jacka. Uważa, że Jack powinien skorzystać z klucza, który nosi na szyi i rozdać broń. Jack stwierdza, że nie da jej nikomu bez przeszkolenia, bo prędzej sami siebie wystrzelają niż zastrzelą Ethana. Locke i Boone przygotowują cztery pułapki na plaży. Sayid rozpala ogniska w odstępach 20 metrowych. Kilka osób zgłosiło się do pełnienia warty w nocy i będą to robić na zmiany. Charlie martwi się o Claire. Uważa, że powinni ją gdzieś przenieść. Jack zapewnia go, że w jaskiniach Claire jest bezpieczna. Charlie uważa, że to jego wina, że Claire została porwana, bo on miał się nią opiekować. Charlie przypomina sobie jak jadł kolację z Lucy i jej ojcem, który uznał go za bardzo interesującą osobę. On sam też kiedyś grał w zespole, ale zrezygnował z tego, bo miał rodzinę i musiał zadbać o jej utrzymanie. Charlie wyznaje, że ich zespół nie grał razem od roku, więc praktycznie już nie istnieje. Ojciec Lucy zatrudnia Charlie’go przy sprzedaży kserokopiarek. Tommy jest wściekły, bo nie taki był plan. Jest piątek, a Charlie ma zacząć pracę w poniedziałek. Tommy stwierdza, że Charlie będzie miał cudowny poniedziałek po weekendzie bez prochów. W nocy rozpalają mnóstwo ognisk i pełnią warty. Boone zasypia, a rano budzi go trzask uruchomionej pułapki. Biegnie w dżunglę, gdzie słyszy trzaski, ale nikogo nie widzi. Potyka się i upada, a wtedy z krzaków wybiega Vincent. Nadbiegają Locke i Sayid. Nagle słychać kobiecy krzyk. Wracają na plażę, gdzie leży martwy mężczyzna. Ethan dostał się na plażę od strony morza. Zabił Scotta Jacksona. Złamał mu kark, obie ręce i wszystkie palce. Chowają Scotta, a Hurley wygłasza kilka słów nad jego grobem. Wszyscy się gapią na Claire, więc ona pyta Shannon, dlaczego. Ta jej mówi i Claire jest zła na Charlie’go, że nie powiedział jej prawdy. Stwierdza, że sama umie się zatroszczyć o siebie. Charlie przypomina sobie jak przymierzał garnitur, który Lucy kupiła mu na pierwszy dzień pracy. Mocno się pocił, ale wyjaśnił to zdenerwowaniem. Lucy zapewniała go, że pójdzie mu świetnie. Charlie zerkał na papierośnicę, który należał do Churchilla. Kiedy Lucy na chwilę wychodzi, chowa ją do kieszeni. Lucy daje mu aktówkę i mimo jego protestów, odwozi go do pracy. Jack prosi Locke’a na bok i pyta czy da radę wyśledzić Ethana. Locke nie zmierza tego robić. Dotknęła go śmierć jednego z nich, ale to niczego nie zmieniło. To oni są na terenie Ethana i on ma nad nimi przewagę. Dla niego są bandą idiotów z patykami. Jack mówi, że wie jak odzyskać przewagę nad Ethenem i pokazuje mu walizkę z pistoletami. Locke oczywiście wie jak się z nią obchodzić. Zamierzają użyć Claire jako przynęty. Charlie się na to nie zgadza. Ale ona tak. Nie pamięta Ethana, ani co jej zrobił, ale chce im pomóc to zakończyć. Charlie chce iść z Jackiem, Locke’m i Sayidem, ale on nigdy nie używał broni. Charlie przypomina sobie jak prezentował kserokopiarkę, ale ona nie chciała działać. Był zdenerwowany, pocił się coraz obficiej, aż w końcu zwymiotował. Locke uważa, że powinno ich być czterech skoro mają cztery pistolety. Jack proponuje, Sawyer’owi by poszedł z nimi. Kate też chce iść z nim, ale Jack stwierdza, że nikt nieuzbrojony nie pójdzie. Jack ma około 100 nabojów, więc Sawyer wyciąga broń szeryfa i daje ją Kate, bo 5 pistoletów jest lepsze niż 4. Sayid mówi, Claire, że będą ją pilnować z pięciu punktów i ma się nie ruszać z miejsca, które jej pokaże. Każdy będzie ją widział, a broni użyją tylko w ostateczności. Chcą Ethana złapać żywcem. Robi się ciemno i pada deszcz. Claire stoi na środku ścieżki i rozgląda się nerwowo. Nagle pojawia się Ethan. Claire krzyczy i zaczyna uciekać. Ethan biegnie za nią. Jack przecina mu drogę i powala Ethana na ziemię. Broń mu wypada. Jack i Ethan walczą. Claire się zatrzymuje, a reszta rusza w kierunku Jacka i Ethana. Walczą i w końcu Jack nokautuje Ethana. Wszyscy stoją w koło niego, a Ethan podnosi się na kolana. Nagle pada kilka strzałów i Ethan pada martwy. Zastrzelił go Charlie z broni Jacka. Charlie siedzi sam na uboczu w jaskini. Jack pyta go, czemu to zrobił. Charlie wyjaśnia, że nie mógł pozwolić by Ethan jeszcze kiedykolwiek zbliżył się do Claire. Jest pewny, że on by im nic nie powiedział. Charlie przypomina sobie jak przyszedł do zapłakanej Lucy i starał się ją przeprosić za błąd, który popełnił. Ona uważała, że on od początku tego chciał i ją celowo okłamał. Wszystko rozumiała z wyjątkiem tego, czemu przyjął tą pracę. Charlie wyjaśnił jej, że chciał by ludzie go szanowali i chciał jej pokazać, że będzie umiał o nią zadbać. Lucy stwierdziła, że on nigdy nie będzie się umiał o nikogo zatroszczyć i zatrzasnęła drzwi. Claire przychodzi do Charlie’go i mówi mu, że pamięta masło orzechowe. Chce mu zaufać.

Odcinek 14: “Special”

25 kwi 2006

Michael szuka, Walta, który poszedł z psem na spacer i zniknął. Charlie pyta Michael’a czy widział torbę Claire, bo znikła, ale Michael jej nie widział. Michael idzie do dżungli szukać Walta, a Hurley stwierdza, że Michael nienawidzi bycia ojcem. Michael przypomina sobie jak oglądał z Susan, mamą Walta łóżeczko dla niego. Ona była w ciąży, a Michael zamierzał zostawić malarstwo i iść pracować na budowie do czasu aż ona skończy aplikację i dostanie pracę w renomowanej firmie prawniczej. Michael chciał nazwać syna Walt po swoim ojcu. Locke uczy Walta rzucać nożem, a Boone się przygląda. Walt wyobraża sobie jak nóż leci i wbija się w drzewo. Rzuca nim i nóż się wbija. Nadchodzi Michael, odbiera Waltowi nóż i każe mu wracać do obozu. Kiedy Walt odchodzi Michael ma pretensje do Locke’a, że dał jego synowi nóż. Wymachuje nożem i Boone uderza go i odbiera mu nóż. Locke chce by Michael się uspokoił. Wyjaśnia mu, że Walt się do niego przywiązał, bo on traktuje go jak dorosłego, a Michael jak chłopca. A Walt przeszedł już tyle, co niektórzy ludzie przez całe życie. I dopóki tu są Walt powinien wykorzystywać swoje zdolności. Michael to nie przekonuje. Każe Locke trzymać się z daleka od niego i jego syna. Michael przypomina sobie jak Susan chciała wyjechać do Amsterdamu z Waltem, bo tam miała dostać dobrą pracę. On nie chciał się na to zgodzić. Susan uważała, że muszą od siebie odpocząć, to nie miało być rozstanie na zawsze. Ona już przyjęła tę pracę, bo Michael nie pracował od kilku miesięcy. Michael patrzy na śpiącego Walta. Przysiada się do niego Sun i pyta czy wszystko w porządku. Michael nie wie jak postępować z synem, jak z nim rozmawiać, jak do niego dotrzeć. Nie może pozwolić by Walt tu dorastał w tym miejscu. Shannon i Sayid pokazują Jackowi mapy Danielle. Sayid w końcu zrozumiał, że nie próbowała określić połażenia wyspy, ale jakiegoś miejsca na wyspie. Odpowiednio ułożone notatki tworzą trójkąt. Ale Sayid nie wie gdzie w stosunku do nich jest ten trójkąt. Może to być źródło tej transmisji. Podchodzi do nich Michael i stwierdza, że musi się skończyć to urządzanie domu tutaj, że muszą się wydostać z tej wyspy. W tej chwili on najbardziej chce się wydostać i proponuje zbudowanie tratwy. Mają fotele, które pływają i mnóstwo bambusa. Sayid i Shannon odnoszą się bez entuzjazmu do tego pomysł, więc Michael stwierdza, że poradzi sobie sam. Walt przegląda komiks po hiszpańsku. Michael chce by syn mu pomógł, bo chce go mieć na oku. Przypomina sobie jak dzwonił do Susan i usłyszał głos jakiegoś mężczyzny. Susan przyznała mu się, że spotyka się ze swoim pracodawcą, a z nimi koniec. Michael wykrzyczał, że jedzie po Walta, bo chce odzyskać syna, odłożył słuchawkę i wszedł na ulicę, a po chwili został potrącony przez samochód. Charlie znajduje rzeczy Claire na plaży. To Kate je tu przyniosła. Przetrząsa plecak, ale nie może znaleźć pamiętnika Claire. Michael i Walt szukają we wraku długiej rury, z której mógłby powstać szkielet. Walt uważa, że to jest kara. Kate i Charlie przychodzą do Sawyera po pamiętnik i on go oczywiście ma. Twierdzi, że go przeczytał i że Claire niezbyt pochlebnie pisała o Charlie’m. Charlie uderza go i odbiera mu pamiętnik. Sawyer mu oddaje, ale Kate go powstrzymuje przed dalszą bójką. Uważa, że Sawyer nie przeczytał tego pamiętnika i on to potwierdza. Walt zauważa, że Locke i Boone wracają do jaskiń. Pod pretekstem przyniesienia wody, Walt idzie za nimi. Shannon ma pretensje do Boone, że znowu nic nie upolowali. On stwierdza cierpko, że będzie miała okazję schudnąć, co jest jej obsesją. Shannon mówi mu o budowie tratwy. Twierdzi, że chce przy niej pomóc Michael’owi i prosi by Boone też im pomógł, ale on odmawia ku jej zaskoczeniu. Walt podchodzi do Locke, a ten mówi by więcej do niego nie przychodził, bo jego ojciec sobie tego nie życzy. Radzi mu by szanował ojca, bo on się o niego troszczy. Do jaskini wpada Michael i jest wściekły, że widzi Locke’a z Waltem. Locke wyjaśnia, że dawał tylko Walt’owi ołówek dla Michael na zgodę. Michael szepcze mu, że jeśli jeszcze raz go zobaczy z jego synem to go zabije. Locke przyjmuje to do wiadomości i odchodzi. Walt stwierdza, że Michael jest palantem, że nigdy mu na nim nie zależało. Michael stwierdza, że Walt może go nienawidzić za coś, czego nie może zmienić, ale będzie go słuchał i wrzuca komiks do ognia. Każe Waltowi zostać w jednym miejscu. Michael przypomina sobie jak siedział w szpitalu na wózku. Miał nogę i rękę w gipsie. Rysował rysunek dla Walta na drugie urodziny, kiedy zjawiła się Susan, która dowiedziała się o wypadku od znajomych. Michael czekał rok rehabilitacji. Susan chciała płacić rachunki za szpital. Wychodziła za mąż za Briana, mieli się przenieść do Rzymu, a Brian chciał adoptować Walta. Michael nie miał zamiaru się na to zgodzić, ale Susan poprosiła by pomyślał, co będzie najlepsze dla Walta. Hurley mówi Michael’owi, że Walt gdzieś sobie poszedł. Michael jest pewny, że jest z Locke’m, ale go nie ma. Locke proponuje by poszukali chłopca razem. Kate odprowadza Charlie’go do jaskiń. Charlie wyznaje jej, że prawie nie zna Claire, ale nie ma jej od tygodnia, a on codziennie czuje, że jakaś cząstka jego umiera. Kate uważa, że to Charlie powinien zająć się rzeczami Claire do jej powrotu. Kate odchodzi, a Charlie wyciąga z torby pamiętnik Claire. Chce go przeczytać, ale go odkłada i tak kilka razy. W końcu chowa go do torby, a ją odsuwa od siebie. Walt idzie przez dżunglę z Vincentem. Nagle pies zaczyna szczekać i słychać trzaski jakby ktoś szedł. Vincent szarpie się i szczeka. W końcu zrywa smycz wbiega między drzewa. Walt biegnie za nim. Przypomina sobie jak uczył się o ptakach Australii, a mama i Brian rozmawiali o pracy. Mama źle się poczuła. Nagle w szybę uderzył jakiś ptak i spadł martwy na ich balkon. Walt szuka Vincenta, a z krzaków przygląda mu się coś i warczy. Michael przypomina sobie jak zjawił się u niego Brian i poprosił o chwilę rozmowy. Wyjaśnił, że Susan zmarła wczoraj w nocy. Susan miała chorobę krwi i chorowała tylko tydzień. Przed śmiercią chciała, by to, Michael zajął się Waltem. Michael w to nie uwierzył, bo od 9 lat nie był ojcem Walta. Brian wyjaśnia, że adoptował Walta, bo ona tego chciała, a on chciał jej. Nie może wychować Walta, bo czasami przy nim dzieją się dziwne rzeczy. Michael i Locke znajdują smycz Vincenta. Słychać krzyki Walta, który wzywa pomocy. Biegną w jego kierunku. Michael przypomina sobie jak przyjechał do domu Susan. Opiekunka dała mu rzeczy Susan i szkatułkę, w której były jego listy do syna. Walt wrócił ze szkoły, a Michael z mocno bijącym serce szedł by go zobaczyć. Dobiegają i widzą Walta, który schował się pniu drzewa i polarnego niedźwiedzia, który stara się do niego dobrać. Locke ucisza Michael i każe mu się wspiąć na drzewo. Michael przypomina sobie jak powiedział Waltowi, że jest jego ojcem i przyjechał zabrać go do domu. Walt nie chciał nigdzie z nim jechać. Michael skłamał, że Brian chciał by Walt z nim został, ale nie on o tym decyduje tylko Michael, który jest prawnym opiekunem, Walta. No i Walt może zabrać Vincenta, psa Briana, a Brian będzie go odwiedzał i dzwonił. Locke i Michael przechodzą górą po zwalonym pniu na drzewo, w którym schował się Walt. Michael zrzuca synowi nóż i każe mu go użyć, gdy niedźwiedź się zbliży. Walt rani go w łapę. Michael zsuwa się do Walta po pniu. Daje mu pnącze i każe się go mocno trzymać, a Locke wciąga Walta na drzewo. Michael zostaje na dole, a niedźwiedź znowu zaczyna atakować. Zdesperowany Michael wbija nóż w gardło niedźwiedzia, a ten ucieka. Michael wchodzi na drzewo i mocno przytula syna. Cieszy się, że nic im się nie stało. Michael dziękuje, Lockowi bez słów. Walt się martwi, że Vincent znowu uciekł. Locke zapewnia go, że już raz Vincent odnalazł, Walta więc znowu mu się to uda. Wieczorem przy ognisku, Michael daje Waltowi szkatułkę i wyjaśnia, że są w niej wszystkie listy i pocztówki, jakie napisał do Walta w ciągu ostatnich ośmiu lat. Walt ich nigdy nie widział. Nie rozumie, czemu mama mu ich nie pokazała. Michael tego nie wie, ale ich nie wyrzuciła, czyli w głębi serca chciała by Walt je dostał. Charlie jednak czyta pamiętnik Claire i uśmiecha się. Nagle jeden zapis go porusza. Podchodzi do Jacka i Sayida i czyta im, co napisała Claire. Miała sen o czarnej skale, od której nie mogła uciec. A Francuzka mówił o czarnej skale. Sayid uważa, że może to ją oznacza trójkąt na mapie. Charlie przypuszcza, że może tam zabrali Claire, ale Jack uświadamia mu, że nie ma sensu w nocy zapuszczać się do dżungli. Locke i Boone chodzą nocą po dżungli i gwizdkiem przywołują Vincenta. Nagle coś zaczyna iść przez krzaki w ich kierunku. Locke wyjmuje broń, ale z krzaków wyłania się brudna Claire.

Odcinek 13: “Hearts and Minds”

20 kwi 2006

Boone siedzi z boku i z gniewem obserwuje jak do Shannon podchodzi Sayid i coś jej wręcza. Sayid dziękuje Shannon za pomoc w tłumaczeniu i daje jej pantofle, które znalazł we wraku. W obserwacji przeszkadza Boone’wi, Hurley, który zastanawia się, czemu Locke i Boone od tygodnia nic nie upolowali, mimo, że codziennie idą do lasu. Boone wyjaśnia, że dziki to nie są domowe zwierzęta i widzi jak Shannon podaje rękę Sayidowi. Przypomina sobie jak odebrał telefon od Shannon, która z płaczem powiedziała mu, że nie idzie jej zbyt dobrze i z kimś się kłóciła. Boone obiecał, że po nią przyjedzie, a ona wyjaśniła, że jest, w Sydney w Australii. Boone podchodzi do Sayida i radzi mu by trzymał się z dala od jego siostry. Sayid nie ma zamiaru go słuchać, ale Boone nie może się dłużej rozmawiać, bo woła go Locke i razem wyruszają do dżungli. Locke radzi Boonowi by nie szukał zwady z Sayidem, bo lepiej mieć go za przyjaciela. Boone mówi, że ludzie zaczynają pytać, czemu wracają bez dzika. Locke stwierdza, że mają dużo ryb i owoców, a to, co oni tu robią jest o wiele ważniejsze. Odsłaniają metalowy właz i on jest teraz najważniejszy. Hurley zrywa duże liście w lesie. Zauważa Jacka i mówi mu, że ostatnio ma kłopoty z trawieniem. Je same owoc, bo nie ma dzika, a Jin nie da mu ryby, bo tuż po katastrofie nie poczęstował się jego jeżem. Hurley zrywa jeszcze kilka liści i szybko odchodzi na bok. Jack zauważa w dżungli Kate, która coś zbiera. Przygląda jej się bez słowa, ale ona go zauważa. Kate zbiera nasiona pasiflory i zabiera Jacka do miejsca, gdzie Sun przygotowała ziemię pod sadzonki. Posadziła tam zioła i nasiona. Jack uważa to za świetny pomysł, zwłaszcza, że dzików jest coraz mniej. Kate uważa, że może Locke celowo nie poluje skoro dzików jest coraz mniej, bo niby, czemu miałby się nimi dzielić. Locke i Boone usiłują otworzyć właz, ale to trudne, bo jest szczelnie zamknięty, a szybka nie daje się stłuc. Boone zastanawia się, co tu właściwie robią skoro przychodzą tu od dwóch dni i tylko gapią się na właz. Locke stwierdza, że właśnie po to tu przychodzą by wymyślić jak otworzyć właz, który nie ma żadnej dźwigni ani spustu. Boone przypomina sobie jak przyjechał do Sydney. Drzwi otworzył mu Bryan, chłopak Shannon, a ona oświadczyła mu by zadzwonił do niej jutro, bo właśnie wychodzą na spotkanie z przyjaciółmi. Hurley zaczepia Jina i prosi by pokazał mu gdzie są ryby, a on sam je złapie. Ale Jin coś mówi po koreańska i odchodzi. Boone uważa, że muszą powiedzieć pozostałym o tym, co znaleźli. Locke stwierdza, że nie są jeszcze na to gotowi. Boone chce przynajmniej powiedzieć Shannon, bo nie znosi jej okłamywać, a ona ciągle go wypytuje. Jest pewien, że Shannon dotrzyma tajemnicy, a on będzie miał spokój. Locke się zgadza by jej powiedział, a kiedy Boone się odwraca, Locke uderza go w głowę i Boone traci przytomność. Kiedy ją odzyskuje, klęczy związany, a Locke coś miesza w połówce owocu. Boone prosi by go rozwiązał, a on nikomu nie powie o włazie. Locke stwierdza, że robi to by Boone się uporał z paroma sprawami, bo tak będzie dla niego najlepiej. Locke zaciera ranę na głowie Boone zmieszaną papką. Locke mówi, że obóz jest 7 km stąd na zachód. Wbija przed Boone’m nóż i stwierdza, że przy odpowiedniej motywacji da radę się uwolnić, a potem odchodzi. Boone próbuje sięgnąć po nóż, ale lina wrzyna mu się boleśnie w skórę. Przypomina sobie jak chciał zgłosić na policji, że jego siostra mieszka z psychopatą, ale policjant uznał, że nie ma wystarczających powodów do wszczęcia śledztwa. Dwóch policjantów prowadzi Sawyera, który się szarpie i krzyczy, czemu nikt nie chce wysłuchać jego wersji. Policjant pyta, czemu Shannon ma nazwisko Rutherford, a Boone Carlisle. Boone wyjaśnia, że on miał 10 lat, a Shannon 8 kiedy ich rodzice się pobrali, więc są przyrodnim rodzeństwem. Policjant nic nie może jednak zrobić. Boone idzie do Bryan i chce by ten jeszcze dziś zerwał z Shannon i nigdy więcej się z nią nie kontaktował. Bryan będzie trzecim facetem, któremu Boone za to zapłaci. Bryan zgadza się zniknąć za 50 tysięcy dolarów amerykańskich i Boone wypisuje czek. Kate i Sun pracują razem w ogródku. Kate mówi do Sun i zauważa reakcję na swoje słowa. Stwierdza, że Sun zna angielski, a ta prosi ją by nikomu o tym nie mówiła. Jin łowi ryby w prowizoryczne sieci. Hurley próbuje łowić obok niego, ale nic mu się nie udaje złapać. Kiedy zrezygnowany wychodzi z wody, staje na morskim jeżu. Jin pomaga mu wyjść na brzeg, a Hurley chce by mu nasikał na nogę, bo inaczej wda się zakażenie. Jin kategorycznie odmawia. W dżungli, Sayid rozkłada mapy, buduje prowizoryczny kompas i próbuje zorientować się w mapach Danielle. Przychodzi do niego Locke, który wyjaśnia, że Boone chciał spróbować zapolować sam, dlatego on wrócił. Locke stwierdza, że taki kompas widział ostatnio, kiedy był straszakiem i zdobywał różne sprawności. Locke oddaje, Sayidowi swój kompas, bo jemu już nie jest potrzebny i odchodzi. Boone zapada w drzemkę, gdy nagle budzi go krzyk Shannon. Ona też jest związana. Słychać ryk potwora. Shannon krzyczy, że jest on coraz bliżej. Mimo potwornego bólu Boone sięga po nóż i uwalnia się. Ryki potwora i łamanie drzew są coraz bliżej. Boone dobiega do Shannon, która jest przywiązana do drzewa, przecina linę i oboje uciekają, bo potwór jest coraz bliżej. Wbiegają między kilkanaście drzew rosnących bardzo blisko siebie i tam stoją bez ruchu. Potwór podchodzi, parska, ale po chwili odchodzi. A potem jednak wraca i uderza w drzewa. Sayid pyta Jacka gdzie jego zdaniem jest północ. Jack stwierdza, że jeśli w tu zajdzie słońce, a tu wschodzi to północ jest prze nimi. Sayid się z nim zgadza, ale według kompasu północ jest tam gdzie wschód. Wygląda na to, że kompas Locke’a jest zepsuty. Boone i Shannon rozglądają się ostrożnie, bo wygląda na to, że potwór odszedł. Wychodzą po cichu, a Shannon chce wiedzieć, co Boone zrobił, Locke’owi. Boone wyjaśnia, że nic i kieruje się w stronę obozu. Przypomina sobie jak przyszedł do mieszkania Shannon i zapytał, co zabiera ze sobą. Wszedł Bryan z zakupami i stwierdził, że Boone nadal tego nie łapie. Shannon po prostu chciała, co jej się należy, bo po śmierci jej ojca, matka Boone zagarnęła wszystkie pieniądze. Boone uświadamia sobie, że Shannon oszukała go nie pierwszy raz i nazywa ją suką. Bryan się na niego rzuca, ale Shannon go odciąga. Boone wychodzi z krwawiącym nosem. Locke siedzi nad brzegiem morza. Jack przysiada się do niego i stwierdza, że dawno nie rozmawiali. Pyta gdzie jest, Boone, ale Locke stwierdza, że dziś go nie widział. Jack pyta o dziki, a Locke wyjaśnia, że chyba zaczynają emigrować z tej doliny, bo to mądre zwierzęta i szybko się przystosowują, kiedy pojawia się nowy drapieżnik. Kate jest ciekawa, czemu Sun nie przyzna się mężowi, że zna angielski. Sun wyjaśnia, że to jest skomplikowane, a nie powie mężowi prawdy, bo go kocha. Kate obiecuje, że dochowa tajemnicy. Jin coś przygotowuje, a Hurley upewnia się czy na pewno on nie zna angielskiego, bo chodzą słuchy, że zna. Jin daje Hurley’owi jakiegoś mięczaka do zjedzenia. Hurley próbuje go zjeść, ale wszystko zwraca. Jacka daje Charlie’emu aspirynę Nie wiedział go ostatnio w jaskiniach. Charlie wyjaśnia, że potrzebował zmiany otoczenia. Jack pyta go, co sądzi o Locke’u, który ciągle siedzi na plaży. Charlie stwierdza, że John Locke uratował mu życie i ufa mu jak nikomu innemu na tej wyspie. Michael znalazł swoją torbę i przegląda swoje rzeczy. Hurley dowlaka się do jaskini o kuli. Uzbierał sobie trochę owoców, ale Jin daje mu wypatroszoną rybę. Jin i Sun idą razem, a Jack mówi do Kate, że wyglądają na szczęśliwych. Ona się zgadza, a Jack wsypuje jej na rękę małe, oślizgłe niebieskawe ziarenka. Kate rozpoznaje ziarna guawy. Boone i Shannon ciągle chodzą po dżungli. Shannon upewnia się czy dobrze idą. Uważa, że to wina Boone, że tu są, bo ma psychopatę za przyjaciela. Boone wyjaśnia, że Locke jest mądry i on jeden wie, co się tu dzieje. Mówi jej, że znaleźli w ziemi metalowy właz przykryty ziemią i badali go. Nagle znowu zaczyna ścigać ich potwór. Uciekają, ale on porywa Shannon. Boone wraca, ale jej nigdzie nie ma. Boone przypomina sobie jak Shannon przyszła do niego wieczorem do hotelu. Była pijana, bo Bryan zabrał jej pieniądze i odszedł. Shannon była pewna, że Boone da mu pieniądze, bo zakochał się w niej i ona o tym wie od dawna. Boone stwierdza, że jej odbiło. Shannon przytula się do niego i zaczyna go całować. On chce by przestała, ale w końcu zaczyna namiętnie ją całować. Kochają się, a potem Shannon mówi, że kiedy wrócą do Los Angeles Boone powie swojej mamie, że znowu ją uratował i będzie jak zawsze. Boone biega po dżungli i woła Shannon. Dociera nad rzekę i zauważa ślady krwi na kamieniach, a potem leżącą bez ruchu Shannon. Podchodzi do niej. Ona ma poszarpane ubranie i cała jest we krwi. Bierze ją w ramiona, a ona umiera. W nocy Boone dociera na plażę, gdzie Locke siedzi przy ognisku. Rzuca się na niego zarzucając mu, że to przez niego zginęła, Shannon. Locke obezwładnia go i pokazuje mu Shannon całą i zdrową, która przy sąsiednim ognisku rozmawia z Sayidem. Boone jest w szoku, bo przecież widział jak umarła. Locke ciekawi wizja Boone’a, który domyśla się, że widział to wszystko pod wpływem mazi, którą Locke posmarował mu ranę. Locke pyta, co Boone czuł po śmierci siostry. Boone uświadamia sobie, że poczuł ulgę. Locke stwierdza, że nad tym popracować, bierze plecak i każe mu iść za sobą. Boone patrzy przez chwilę na śmiejąca się Shannon i idzie, za Locke do dżungli.

Odcinek 12: “Whatever the Case May Be”

17 kwi 2006

Kate zrywa owoce na drzewie. Kiedy schodzi i zaczyna iść, słyszy, że ktoś za nią idzie. Kiedy trzask gałęzi się powtarza, bierze kamień i rzuca tam skąd dobiegał. Okazuje się, że trafiła Sawyera w kolano. Wyjaśnia on, że stara się chronić Kate, bo nie powinna sama chodzić do dżungli po tym, co się stało. Kate uważa, że sama potrafi zadbać o siebie. Idą kawałek i nagle Kate słyszy szum. Idzie w jego kierunku i wychodzi na piękny wodospad u podnóża, którego jest dość duże jezioro. Sawyer zaczyna się rozbierać, bo uważa, że należy im się odrobina rozrywki. Po chwili wahania Kate dołącza do niego. Wygłupiają się w wodzie jak dzieci. Wchodzą na skały, a potem skaczą do wody. Kiedy są pod wodą zauważają zwłoki dwóch osób, mężczyzny i kobiety, którzy wypadli z ich samolotu. Sawyer wraca by ich sprawdzić, a Kate nurkuje za nim. Kate zauważa pod ich siedzeniem metalową walizkę. Sawyer zabiera mężczyźnie portfel. Kate wraca po walizkę, bo twierdzi, że jest jej. Nie może jej wyciągnąć, ale Sawyer pomaga jej. Wracają na powierzchnię z walizkę i Sawyer stwierdza, że to nie jest walizka Kate. Ona potwierdza i mówi, że on może ją sobie wziąć. Ubiera się i odchodzi. Wszyscy szybko zbierają wszystkie rzeczy, bo nagle nadszedł duży przypływ i woda zalewa wszystko. Jeśli tak będzie cały czas to wkrótce szczątki samolotu nie będą widoczne. Sayid ma na dzieję, że przeprowadzka na skraj dżungli wystarczy, ale Jack uważa, że wszyscy powinni przeprowadzić się do jaskiń. Sayid uważa, że ludzie niechętnie wejdą do dżungli po tym co się stało z Claire, no i jest jeszcze potwór. Jack prosi Sayida by zaprowadził go do Francuzki. Claire gdzieś tam jest, a Danielle mówiła o innych, no i Sayida też ich słyszał. Sayida uważa, że to był tylko wiatr. Nie potrafi rozszyfrować map i równań Danielle, Daniele niektóre zapiski są po francusku. Shannona jak zwykle nic nie robi. Jest ciekawa, co Boone robi z Locke w dżungli. Znikają przed świtem i wracają przed zmrokiem. Boone wyjaśnia, że szukają Claire. On przynajmniej stara się coś robić, a ona jest bezużyteczna. Kate siedzi przy ognisku i widzi Sawyera z walizką. Przypomina sobie jak właśnie brała kredyt w banku w Nowym Meksyku, kiedy napadnięto na niego. Napastnicy mieli broń. Wszystkim kazali się położyć na ziemi, a kierownikowi polecili otworzyć sejf. Kate wkrada się do namiotu Sawyera, który śpi i trzyma walizkę między nogami. Kate stara się ją delikatnie wyciągnąć, ale Sawyer łapie ją za rękę i trzyma na sobie. Kate uderza go głową w głowę i wtedy on ją puszcza. Kate chce by oddał jej walizkę, ale on mówi nie, więc Kate odchodzi. Shannon się opala. Przychodzi do niej Sayid i prosi by mu pomogła przetłumaczyć notatki po francusku. Ona odmawia, bo ledwo zna francuski, a on jej uświadamia, że ona jedna na tej wyspie go zna. Sawyer usiłuje otworzyć zamek walizki wytrychem, a Michael i Hurley śmieją się z niego, bo ich zdaniem tego rodzaju zamka nie da się otworzyć wytrychem. Michael radzi by uderzył w nią czymś ciężkim: młotem albo siekierą. Locke czeka w lesie, a Boone przynosi mu siekierę. Rose usiłuje przeciągnąć fragment wraku. Przechodzi obok Charlie’go, który siedzi i do nikogo się nie odzywa. Rose stwierdza, że nie tylko on ma powód by się smucić, a wszyscy pracują przy przeniesieniu obozu tylko nie on. Uważa, że Charlie powinien jej pomóc, więc on w końcu wstaje i łapie za drugi koniec. Sawyer usiłuje w dżungli rozbić walizkę, uderzając nią o kamień, ale nic mu z tego nie wychodzi. W końcu wspina się na olbrzymie drzewo i zrzuca walizkę na kamienie, ale nawet to jej nie rozbija. Kiedy Sawyer jest jeszcze na drzewie, podbiega Kate, łapie walizkę i ucieka z nią. Sawyer zsuwa się z drzewa i ją goni. Dodania i przewraca ją na ziemię. Odbiera jej walizkę. Uważa, że to się robi głupie. Obiecuje, że odda ją Kate, jeśli ona mu powie, co jest środku i czemu to dla niej tyle znaczy. Ale Kate milczy, więc Sawyer odchodzi z walizką. Kate przypomina sobie jak jeden z napastników zmuszał kierownika do otwarcia sejfu. Mężczyzna siedzący przy Kate szepnął jej, że może zdjąć tego, który ich pilnuje i zaatakował go. Mężczyzna trzymał napastnika, a jego broń poleciała w stronę Kate. Mężczyzna krzyczał by Kate ją podniosła i zastrzeliła drugiego napastnika, ale ona nie potrafiła jej odbezpieczyć. Trzeci napastnik ogłuszył mężczyznę, a Kate zabrał do pokoju. Zdjął kominiarkę i zaczęli się całować. Shannon przegląda notatki i stwierdza, że nie da rady tego przetłumaczyć. Sayid uważa, że sobie poradzi, jeśli nastawi się odpowiednio. Shannona nauczyła się francuskiego, bo przez pewien czas mieszkała z chłopakiem w Saint Tropez. Kate przychodzi do Jacka i mówi, że mają problem. Rozmawiają przy Sun. Kate wyjaśnia, że szeryf miał srebrną walizkę, której nie pozwolono mu wnieść na pokład. Było w niej trochę pieniędzy i rzeczy osobistych, osobistych także 4 pistolety kaliber 9 milimetrów i zapas amunicji. A teraz tą walizkę ma Sawyer. Nie udało mu się jej otworzyć, ale w końcu to zrobi. Kate wie gdzie jest kluczyk. Szeryf miał go w portfelu, a Jack go pochował. Kate chce wiedzieć gdzie. Jack nie wierzy, że są w niej tylko pistolety. Zamierza pomóc Kate pod warunkiem, że razem otworzą tą walizkę. Ona się zgadza. Charlie pomaga Rose. Ona zapewnia go, że nikt go nie obwinia o to, co się stało z Claire i uważa, że Charlie, powinien poprosić o pomoc. Jack przyprowadza Kate na grób szeryfa. Kate bierze łopatę i przypomina sobie jak jej chłopak uderzył ją w twarz by zrobić wrażenie na kierowniku. Potem wyprowadził ją, poobijaną i we krwi. Zagroził, że jeśli kierownik nie da im kluczy to zabiją Kate. Kierownik nie wytrzymuje i daje im klucz. Odkopują zwłoki szeryfa, a smród wywołuje u nich atak kaszlu. Kate wyjmuje portfel z kieszeni jego spodni. A potem go upuszcza, bo są w nim robaki. Jack go podnosi, ale w środku nie ma klucza. Stwierdza, że ta zmyłka z upuszczeniem portfela była bardzo dobra i każe Kate otworzyć dłoń. Ma ona w niej klucz. Jack go zabiera i prosi by nic nie mówiła. Shannon usiłuje tłumaczyć, ale w tych notatkach nie ma ani słowa o długości lub szerokości geograficznej. Sayid uważa, że to jakieś nonsensy i to jest bez sensu. Shannon stwierdza, że przecież mu mówiła, że jest całkowicie bezużyteczna. Zaczyna płakać i odchodzi. Jack przychodzi do Sawyera po walizkę. Ten stwierdza, że wiedział, iż Kate namówi Jacka do odwalenia brudnej roboty. Jack uważa, że Sawyer po prostu odda mu walizkę, bo w przeciwnym razie on przestanie podawać mu antybiotyk na ranę. Teraz jest w połowie kuracji, a jeśli przestanie go podawać to po dwóch dniach rana zacznie swędzieć. A potem pojawi się gorączka i czerwone pręgi. A wtedy Sawyer będzie go błagał by wziął walizkę i amputował mu ramię. Sawyer uważa, że Jack by tego nie zrobił. Ale daje mu walizkę. Ostrzega Jacka, że cokolwiek Kate mu powiedziała by go przekonać, na pewno kłamała. Jack podchodzi do Kate z walizką i powtarza, że otworzą ją razem. Kate idzie za nim i przypomina sobie jak kierownik otworzył sejf. Ją też przyprowadzili. Kierownik poprosił by wypuścili Kate, a wtedy jej chłopak powiedział mu, że to ona wybrała ten bank i ten sejf, że cały ten napad to jej pomysł. Jej chłopak zdjął kominiarkę, bo miał zamiar zabić kierownika. Kate zabrała broń jednemu ze wspólników i przypomniała mu, że nikomu nic się nie miało stać. Ostrzegła, że jeśli on strzeli to ona też. On jej nie uwierzył, więc strzeliła mu w nogę. Zabiła pozostałych wspólników i poprosiła kierownika o klucz do skrytki 815. Ona miała klucz klienta, ale nie miała upoważnienia. Kate otworzyła skrytkę 815. Była w niej tylko koperta. Jack otwiera walizkę. Jest w niej to wszystko, co mówiła Kate, a także biała koperta. Daje ją jej. Kate wyjmuje z niej mały model samolotu. Jack nie pozwala Kate odejść. Chce znać prawdę. Chce wiedzieć, co to jest. Kate mówi, że należał do mężczyzny, którego kochała. Jack krzyczy by przestała kłamać. Kate dodaje, że należał do mężczyzny, którego zabiła i zaczyna płakać. Kate szlocha, a Jack nie wie jak postąpić. W końcu pakuje wszystko do walizki i odchodzi. Wszyscy przenoszą się na skraj dżungli. Wieczorem Charlie przysiada się do ogniska Rose. Jest zaskoczony, że kobieta wierzy, że jej mąż żyje. Charlie zaczyna płakać i prosi ją by mu pomogła. Rose wyjaśnia, że ona nie może mu pomóc. Przytula go i głośno się modli. Shannon przysiada się do Sayida. Mówi mu, że jej chłopak z Saint Tropez miał syna, który w kółko oglądał bajkę o rybce. Miała ona francuski dubbing, a na końcu leciała piosenka. Zapiski Danielle to tekst tej piosenki, który ona w kółko zapisywała. Shannon śpiewa Sayidowi tą piosenkę, a Boone patrzy na nią z cienia. Jack przechodzi i zauważa samą Kate przy jednym ognisku. Przez chwilę na nią patrzy, ale idzie dalej. Kate patrzy na samolocik.

Goodwin

15 kwi 2006

Goodwin był szpiegiem dla Innych, którzy żyli między osobami sekcji ogona, twierdząc być byłym członkiem Korpusu Pokoju. Gdy Nathan jest oskarżony bycie zdrajcy i rzucony przeciwstaw - klatka, Goodwin zabija jego. Kiedy samotnie, Lucia Ana ujawnia, że ona wie, że Goodwin jest jednym z Innych. Zanim Goodwin umrze, on sugeruje, że osoby, które zostały uprowadzone są “dobrzy ludzie.” “Nathan był nie dobra osoba,” Goodwin mówi Ana - Lucia. “Właśnie dlatego on był nie na liście.” Lucia Ana zabija jego.

Odcinek 11: “All the Best Cowboys Have Daddy Issues”

15 kwi 2006

Hurley uświadamia wszystkim, że Ethana nie było w samolocie. Michael widział, że Ethan poszedł w kierunku plaży, a Charlie pobiegł za Claire. Locke i Jack biegną w kierunku plaży. Locke zauważa w krzakach torbę Claire. Widać trzy róże odciski stóp i ślady walki i ciągnięcia czegoś po ziemi. Wygląda na to, że ktoś ich porwał. Jack woła Claire i Charlie’ego, ale Locke pokazuje mu by był cicho. Locke prowadzi Jacka po śladach. Uważa, że powinni wrócić do jaskiń i zorganizować poszukiwania. Jack chce by mu pokazał, w którą stronę poszli i rusza w tym kierunku biegiem. Przypomina sobie jak operował kobietę, a ona nagle dostała zapaści i jej serce nie zaczęło bić mimo usilnej reanimacji Jacka. Jego ojciec stwierdził, że to koniec i kazał mu podać czas zgonu, ale Jack stwierdził by zrobił to sam. Kate ma pretensje do Locke’a, że puścił Jacka samego. On zabiera rzeczy i stwierdza, że go dogoni. Kate idzie z nim. Przyłącza się także Boone mimo protestów Shannona. Michael też chce pomóc, ale Locke uważa, że większa liczba ludzi spowolni pościg. Popiera jego pomysł zorganizowania drugiej grupy poszukiwawczej. Jack gubi ślad i nie może go znaleźć. Przypomina sobie swój spór z ojcem po śmierci pacjentki. Jack odebrał ją ojcu w trakcie operacji, bo przyszła po niego pielęgniarka, bo ojcu trzęsły się ręce. Jack uważa, że przez to ojciec przeciął jej tętnicę, a ojciec zaprzecza i stwierdza, że to wynik wypadku, tak jak i pozostałe liczne obrażenia wewnętrzne. Jack uważa, że ojciec popełnił błąd i pyta ile dziś wypił. Locke i reszta znajdują Jacka. Locke chce by Jack wrócił do jaskiń i był lekarzem, a jemu pozwolił być myśliwym. Czuje się winny, bo polował z Etanem i niczego nie wyczuł. Jack decyduje się iść z nimi. Michael ma dość bycia traktowanym jak obywatel drugiej kategorii. Walt uważa, że Locke jest nie tylko myśliwym, ale i wojownikiem i najlepiej robić to, co on każe. Michael stwierdza, że on nie jest wojownikiem, ale pójdzie z drugą grupą na południe szukać, Charlie’go i Claire. Locke zaznacza drogę, którą idą i ku niezadowoleniu Jacka robi sobie przerwę. Kate bierze Jacka na bok i każe mu przestać. Jack czuje się winny, bo nie uwierzył Claire. Znajdują plaster Charliego, którym okręcił sobie palce i napisał słowo: LATE. Jack uważa, że Charlie zostawia im wskazówki. Znajdują kolejny ślad i Jack uważa, że poszli w inną stronę, a Locke, że w inną, bo znajduje ślady stóp. Kate zauważa, że to może Ethan zostawia im te znaki, a nie, Charlie, bo chce ich mylić. Mógł pójść w jedną stronę, a potem wrócić po swoich śladach. Jack uważa, że powinni się rozdzielić. Locke jest temu przeciwny, ale w końcu się zgadza. Jack i Kate idą w kierunku, który pokazał plaster Charlie’go, a Locke i Boone idą za śladami. Walt mówi o porwaniu, Sawyerowi, ale ten niezbyt mu wierzy. Walt radzi by zapytał, Sayida, który powiedział, że nie są tu sami. Boone jest ciekawy, czym Locke zajmował się w prawdziwym życiu i trudno mu uwierzyć, że był przedstawicielem regionalnym w firmie od pudełek. Kate trudno nadążyć za Jackiem. On jest ciekawy skąd umie tropić. Kate wyjaśnia, że jej ojciec był wojskowym i jeździła z nim na biwaki. Pyta czy Jack nie podzieliłby się z nią jakąś wiadomością o sobie. Jack przypomina sobie jak ojciec chciał by podpisał raport po śmierci pacjentki. Napisał w nim, że trafiła na salę operacyjną po wypadku z rozległym krwotokiem i mimo wysiłków ich obu nie udało się jej uratować. Jack nie ma zamiaru tego podpisać. Ojciec przekonuje go, że na salach operacyjnych ciągle zdarzają się wypadki, a jeśli Jack powie o alkoholu to pozbawią go prawa do wykonywania zawodu. Jack zamierza powiedzieć prawdę, ojciec przekonuje go, że był dla niego tak surowy, bo chciał go zahartować. Chciał by Jack został najlepszym młodym chirurgiem i udało mu się to. Powinien był to już dawno Jackowi powiedzieć. Obiecuje, że to, co się wczoraj stało już się więcej nie powtórzy. Dodaje, że tu nie chodzi tylko o jego karierę, ale o jego życie i Jack podpisuje. Sawyer przychodzi do jaskini i widząc stan Sayida stwierdza, że ta wyspa odegrała się za niego z nawiązką. Sayida wyjaśnia, że odszedł od nich, bo się wstydził tego, co mu zrobił i nie miał zamiaru wracać, ale spotkał tę Francuzkę od wiadomości. Według niej są tu inni, ale ich nigdy nie wiedziała. Sawyer mówi, że pilnował ogniska Sayida by nie wygasło i odchodzi. Hurley gra z Waltem w grę, którą pokazał mu Locke i przegrywa 20 tysięcy dolarów. Locke i Boone od 15 minut nie znaleźli żadnego śladu, ale Locke kieruje się teraz swoim przeczuciem. Jest ciekawy, czym Boone zajmował się w prawdziwym świecie. Chłopak wyjaśnia, że jego matka zbudowała imperium z wszystkim na śluby i wesela i on kierował jedną z jej filii. Locke uważa, że Boone, powinien wrócić do obozu, ale chłopak się nie zgadza. Jack i Kate znajdują kolejny plaster Charelie’go. Nagle słychać krzyk Claire i Jack zaczyna się wspinać pod górkę, co jest trudne, bo pada deszcz i jest ślisko. Kate wspina się za nim. W pewnym momencie Jack się poślizguje i spada na dół. Uderza głową w ziemię, a kiedy otwiera oczy, stoi nad nim, Ethan. Mężczyzna stawia mu nogę na piersi i ostrzega, że jeśli Jack nie przestanie go śledzić to jedno z nich zginie. Jack próbuje z nim walczyć, ale Ethan bez trudu go pokonuje i uprzedza, że więcej ostrzeżeń nie będzie. Jack przypomina sobie jak zobaczył na korytarzu ojca rozmawiającego z mężem kobiety. Mężczyzna groził szpitalowi procesem, a ojciec go uspokajał. Jack odzyskuje przytomność, kiedy pochyla się nad nim Kate. Ona nie wierzy, że Ethan tu był, a deszcz i tak zmył wszystkie ślady. Jack zaczyna biec i stwierdza, że tym razem mu na to nie pozwoli. Kate biegnie za nim. Jack przypomina sobie jak ojciec mówił o przypadku kobiety przed komisją. Stwierdził, że wg jego zawodowej opinii, kiedy wezwano go na salę, obrażenia tej kobiety były już nieodwracalne. Jeden z członków komisji pyta czy Shepard wiedział przed operacją, że pacjentka była w ciąży. Ojciec wiedział o tym od męża, ale ciąża był bardzo wczesna, więc skoncentrował się na ratowaniu matki. Jack nic nie wiedział o ciąży. Komisja nie ma więcej pytań i zamierza sporządzić oficjalny raport. Wtedy Jack mówi, że zamierza zmienić swoje oświadczenie. Mówi, że ojciec operował pod wpływem alkoholu i uszkodził jej tętnice wątrobową, a według jego zawodowej opinii to było przyczyną jej zgonu. Jack i Kate biegną i nagle natykają się na Charlie’go, który wisi na drzewie. Jack podnosi go za nogi, a Kate go odcina. Jack zdejmuje mu opaskę z oczu i zaczyna go reanimować, bo Charlie nie oddycha, ale to nie przynosi żadnych efektów. Kate nie może na to patrzeć. Odwraca się i płacze. W końcu prosi Jacka by przestał, bo Charlie nie żyje. Jack przestaje, ale po chwili mówi nie i znowu zaczyna uderzać w klatkę piersiową Charlie, a ten nagle łapie oddech. Przyprowadzają Charliego do jaskiń, ale on tylko siedzi i nic nie mówi. Jack prosi by z nim porozmawiał, by powiedział cokolwiek pamięta, bo rano pójdą poszukać Claire i przyda się im jego pomoc. Charlie mówi, że niczego nie widział, niczego nie słyszał i nic nie pamięta, a oni chcieli tylko Claire. Shannona martwi się, bo Boone i Locke jeszcze nie wrócili. Kate uspokaja ją, że z Lockiem Boone jest całkowicie bezpieczny. Boone uważa, że się zgubili, ale Locke zapewnia go, że nie. Boone chce wracać, a Locke się zgadza i rzuca mu latarkę. Upada ona na coś metalowego, ale nie jest to część samolotu.

Odcinek 10: “Raised by Another”

10 kwi 2006

Claire budzi w nocy płacz dziecka. Siada na posłaniu i stwierdza, że nie ma brzucha. Idzie za płaczem dziecka do dżungli. Tam natyka się na Locke’a, który mówi, że to jej wina i teraz wszyscy za to płacą. Claire idzie dalej, bo tam stoi łóżeczko. Rozwija kocyki, ale tam znajduje tylko dużo krwi. Zaczyna krzyczeć i bije na oślep Charlie’go, który próbuje ją uspokoić. Na jej krzyk wszyscy się zlatują, a Claire w końcu otwiera oczy. Charlie wyjaśnia jej, że lunatykowała i zauważa krew na jej rękach. Jack opatruje ręce Claire i uważa, że to musiał być straszny koszmar skoro tak mocno zacisnęła pięści, że wbiła sobie paznokcie w ręce. Claire nie lunatykowała wcześniej. Lekarka pozwoliła jej lecieć samolotem. Dobrze się czuje, choć ostatnio bolą ją plecy i ciągle ma pełny pęcherz. Jack chce wiedzieć, w którym Claire jest miesiącu, a ona przypomina sobie jak zrobiła test ciążowy i sprawdzali go z jej chłopakiem Thomasem. Test wyszedł pozytywny, oboje byli przerażeni, a Thomas stwierdził, że może jednak im się uda i to jest coś, czego chcą. Najlepsza rzecz, jaka zdarzyła się im w życiu. Jack przychodzi na plażę i zauważa, Kate, która stoi nieruchomo na brzegu. Uważa, że to zdumiewające, że Kate niczego nie robi. Ona martwi się, o Sayida, którego nie ma już od tygodnia. Jack uważa, że nic mu nie jest. Przyniósł wodę i chce zabrać trochę ryb. Jego zdaniem Claire wkrótce urodzi. Charlie przynosi Claire herbatę. Dziewczyna siedzi i znowu coś pisze. Charlie martwi się o nią. Uważa, że musi jej być ciężko bez rodziny i przyjaciół. Proponuje, że on może być jej przyjacielem i zawsze chętnie jej wysłucha, ale Claire nie przyjmuje jego propozycji z entuzjazmem. Claire przypomina sobie jak przyjaciółka zabrała ją do jasnowidza. Mężczyzna wiedział o jej ciąży, a potem zobaczył coś, co wprawiło go w przerażenie. Oddał jej pieniądze i kazał odejść. Claire budzi się w nocy, bo ktoś trzyma rękę na jej ustach i próbuje ugodzić ją w brzuch. Przeraźliwym krzykiem budzi wszystkich. Jack podbiega do niej i stara się ją uspokoić. Claire powtarza, że ktoś chciał ją skrzywdzić. Charlie, Hurley i kilku mężczyzn idą sprawdzić okolicę. Claire mówi Jackowi, że mężczyzna miał coś w rodzaju igły i chciał ją dźgnąć w brzuch. Hurley wraca. Przeszukali całą okolicę i nic nie znaleźli. Hurley mówi Jackowi, że nawet nie mają drzwi i nie wiedzą, kto mieszka w jaskiniach, jaskiniach, kto na plaży. Nie znają się wzajemnie. Hurley to jego przezwisko, a naprawdę nazywa się Hugo Reyes. Uważa, że powinni sporządzić rejestr nazwisk z opisem, kto jak wygląda, Charlie okrywa Claire kocem i obiecuje, że będzie czuwał przy niej całą noc, jeśli ona chce się przespać. Zapewnia ją, że jej nie opuści. Claire przypomina sobie jak Thomas wrócił do domu, a ona wieszała firanki w oknie. Nagle on jej powiedział, że nie da rady, że się im nie układa, że teraz są tylko plany i obowiązki, a jak urodzi się dziecko to będzie jeszcze gorzej. A on chce malować i chce mieć własne życie. Zarzucił Claire, że to jej wina, bo miała brać pigułki, a potem stwierdził, że to koniec i wyszedł. Hurley tworzy rejestr i wypytuje Locke’a o jego dane. Jack i Charlie przychodzą na plażę. Rozmawiają z Kate, ale ona nie zauważył czy ktoś opuszczał plażę. Jack nawet nie wie czy coś się stało, bo Claire nie ma śladu na brzuchu, a kobiety w ciąży są bardzo wrażliwe. Charlie nie zgadza się z nim. Jack uważa, że Claire nie może się denerwować, bo to przyśpieszy poród. Jack daje, Claire łagodny środek uspokajający. Ona stwierdza, że on jej nie wierzy i uważa, że to zmyśliła. Pakuje swoje rzeczy i odchodzi na plaże, bo tam była bezpieczna. Po drodze przypomina sobie jak jeszcze raz poszła do jasnowidza i poprosiła o dokończenie seansu. Poprzednim razem jasnowidz przerwał, bo zobaczył zamazany obraz, a to źle. Tym razem powiedział Claire, że to ona musi wychować to dziecko. Jej charakter, jej dobroć musi mieć wpływ na nie. Claire planowała oddać dziecko do adopcji, a jasnowidz błagał ją by tego nie robiła, by chroniła swoje dziecko, a ona szybko od niego wyszła. Ale jasnowidz nie dał za wygraną i wydzwaniał do niej, prosząc by nie oddawała dziecka do adopcji, bo wtedy będzie im grozić niebezpieczeństwo. Charlie dogania Claire i pyta czy chce dowieść, że ma rację błąkają się sama po dżungli. Hurley pyta Shannon i Boone’a o ich dane osobowe. Wyjaśnia, że wczoraj ktoś tak jakby napadł na Claire. Shannon rezygnuje z przeprowadzki do jaskiń, a Boone podsuwa Hurley’owi pomysł by zdobył listę pasażerów, którą ma Sawyer. Wykreślili z niej nazwiska zmarłych. Sawyer daje mu listy pasażerów. Charlie i Claire idą przez dżunglę, gdy Claire dostaje skurczów. Charlie chce odebrać poród, ale Claire każe mu biec po Jacka. Ona przypomina sobie jak podpisywała dokumenty adopcyjne dla rodziny, która chciała adoptować jej dziecko po porodzie. Dwa długopisy nie chciały pisać i Claire stwierdziła, że nie może tego zrobić. Poszła do jasnowidza by dowiedzieć się, jaki ma plan. Charlie biegnie do jaskiń i po drodze spotyka Ethana. Każe mu biec po Jacka, a sam wraca do Claire. Ona przypomina sobie jak jasnowidz dał jej 12 tysięcy i kazał lecieć do Los Angeles, gdzie dziecko, Claire miała adoptować jakaś para. Mężczyzna twierdził, że u nich dziecko będzie bezpieczne i nie ma innego wyjścia. Charlie uważa, że może jasnowidz wiedział o katastrofie, katastrofie skoro tak mu zależało by Claire wychowała dziecko sama. Claire przypomina sobie jak jasnowidz dał jej bilet i kazał jej lecieć lotem 815 i żadnym innym. Claire uświadamia sobie, że jasnowidz wiedział, co się stanie. Skurcze jej mijają i Charlie prosi by wróciła do jaskiń. On nie pozwoli jej skrzywdzić. Sayida wpada do jaskini, gdy jest w niej Jack, Kate i Locke. Mówi, że znalazł tą Francuzkę i że nie są tu sami. Claire i Charlie wracają do jaskiń. Hurley wpada do jaskiń i mówi, że mają problem. Rozmawiał z wszystkimi w jaskiniach i na plaży. Jednej z osób nie było w samolocie. Claire i Charlie spotykają Ethana, który dziwnie patrzy na Claire.

Odcinek 9: “Solitary”

2 kwi 2006

Sayid siedzi na plaży i ogląda zdjęcie kobiety. Nagle zauważa wystający z piasku kabel. Wyciąga go i zauważa, że prowadzi on z morza do dżungli. Idzie wzdłuż niego. Jack zmienia opatrunek Sawyerowi, a ten sugeruje, że Kate chce być z nim, więc Jack go zostawia. Kate stoi na plaży i wypatruje Sayida. Jack uważa, że mężczyzna wróci jak znajdzie to, czego szuka. Kate uważa, że on niczego nie szuka, a odszedł z powodu tego, co się stało. Jack uspokaja ją, że Sayid jest wyszkolonym żołnierzem i umie o siebie zadbać. Sayid idzie wzdłuż kabla przez dżunglę i nagle zauważa cienką linkę. Delikatnie nad nią przechodzi, a wtedy wpada w pułapkę. Lina związuje mu nogi i wyciąga go do góry. Jest już noc, a Sayid nadal wisi głową w dół i się modli. Nagle ktoś przychodzi i przecina linę. Sayid opada na ziemię. Widzi tylko czyjeś nogi i nóż, a potem traci przytomność. Hurley mówi Jackowi, że ostatnio wszyscy są poirytowani i krzyczą na siebie bez powodu. Dobrze by było gdyby mieli jakieś zajęcie. Jack stwierdza, że najważniejsze jest przeżycie. Sayid odzyskuje przytomność. Lampa świeci mu w twarz. Leży przywiązany do metalowego łóżka, a jakiś głos powtarza pytanie: “Gdzie jest Alex”. Kiedy Sayid odpowiada, że nie zna żadnego Alexa, zostaje porażony prądem. Sayid przypomina sobie jak sam torturował mężczyznę. Chciał by ten przyznał się do podłożenia bomby. Jego przełożony Omar uznał, że Sayid spisał się świetnie i miał zamiar wnioskować o przeniesienie go do wywiadu. Locke i Ethan wracają w nocy z dżungli. Polowali i znaleźli dwie walizki, które wypadły z samolotu. Hurley przegląda ich zawartość. Walt chce iść polować z Locke, ale Michael każe mu wracać do spania. Sayid nadal jest porażany prądem. Wyjaśnia, że przeżył katastrofę samolotu i poszedł wzdłuż kabla, bo pomyślał, że ma coś wspólnego z francuską transmisją nadawaną od 16 lat. Kobieta zaczyna mówić po francusku i wychodzi z cienia. Stwierdza, że wie, czym jest Sayid i uderza go w głowę, a on traci przytomność. Odzyskuje ją rano i zauważa, że kobieta przegląda jego plecak. Na kurtce odczytuje jej imię: Rousseau. Zauważa akumulatory i stwierdza, że one nie dałyby rady wyprodukować tyle prądu. Kobieta wyjaśnia, że wiadomość jest nadawana z innego miejsca, ale teraz kontrolują je oni, tacy jak Sayid. Pyta, kim jest kobieta na zdjęciach. Sayid wyjaśnia, że ma na imię Nadia. Przypomina sobie jak ją przesłuchiwał by dowiedzieć się, co ona wie o zamachu. Ona przypomniała mu, że jako dzieci bawili się razem, a ona wpychała go w błoto, bo ją ignorował. On prosi by powiedział, co wie o tym zamachu, bo inaczej będzie musiał ją skrzywdzić. Ona o tym wie, bo to nie jej pierwsze przesłuchanie. Poparzyli ją kwasem, przewiercili jej dłonie, zdarli skórę z nóg. Stwierdza by Sayid robił, co musi, bo ona niczego nie powie. Rousseau zauważa na ciele, Sayida bliznę po kuli, a on wyjaśnia, że był żołnierzem i pyta, kim jest Alex. Rousseau mu nie wierzy i uważa, że Sayid cały czas kłamie, bo czemu jest sam skoro więcej osób przeżyło. Sayid wyjaśnia, że zostawił ich, bo zrobił coś, czego się wstydzi. Hurley znajduje w walizce coś, co bardzo go cieszy. Rousseau pyta czy Nadię też zostawił. On wyjaśnia, że jej nie było w tym samolocie. Ona nie żyje i zginęła przez niego. Rousseau jest bardzo przykro. Michael pokazuje Jackowi swój pomysł przekierowania wody, tak by mieć oddzielnie wodę do picia i oddzielnie wodę do mycia. Hurley pokazuje Jackowi, Michael’owi i Charliemu swoje pole golfowe w trzema dołkami. Uważa, że wszyscy są zestresowani walką o przetrwanie i muszą jakoś rozładować napięcie, muszą się zabawić. Rousseau pokazuje Sayidowi pozytywkę, którą dostała na rocznicę ślubu od swego ukochanego Roberta. Ale pozytywka jest zepsuta. Sayid proponuje, że ją naprawi, jeśli go rozwiąże. Rousseau idzie po zastrzyk i daje go Sayidowi. Jack i Michael grają w golfa. Sayid odzyskuje przytomność na krześle. Jest tak skuty, że może ruszać rękami. Rousseau prosi by naprawił jej pozytywkę. Kobieta ma na imię Danielle. Była członkiem wyprawy naukowej. Byli trzy dni od Tahiti, gdy ich instrumenty wysiadły. Szalał sztorm. Ich statek wpadł na skały i osiadł na mieliźnie. Nie dało się go naprawić, więc wybudowali to tymczasowe schronienie. Przetrwali 2 miesiące. Wracali z czarnej skały, kiedy to ich zabiło. Nie potrafi powiedzieć, co. Twierdzi, że w głębi dżungli słyszy szepty innych. Sayid uważa, że za długo była sama. Przypomina sobie jak przyniósł Nadii chleb, która też był trzymana w izolatce od kilku tygodni. Kobieta nadal nic nie chciała powiedzieć i uważała, że Sayid udaje kogoś, kim nie jest. Boone mówi Shannon, że Ci z jaskiń mają pole golfowe i w tej chwili Jack gra w golfa. Idzie na to popatrzeć, a Shannon i Kate idą z nim. Sayid naprawia pozytywkę. Prosi Danielle by pozwoliła mu odejść, ale ona stwierdza, że musi zostać z nią, bo tam nie jest bezpiecznie. Nagle słychać ryk. Danielle bierze strzelbę i stwierdza, że jeśli mają szczęście to jest to tylko niedźwiedź. Kobieta wychodzi, a Sayid przypomina sobie jak Omar polecił mu zlikwidować Nadię, a on kazał jej założyć kaptur na głowę. Sayid się rozkuwa. Bierze mapy Danielle, broń i ucieka. Kate mówi Jackowi, że prawie go nie poznała, bo w końcu beztrosko się uśmiecha. Walt ma żal do ojca, że zostawił go samego w jaskiniach, a on sobie gra. Sayid biegnie przez dżunglę i natyka się na Danielle. Prosi ją by odłożyła broń. Stoją naprzeciwko siebie i mierzą do siebie. Sayid przypomina sobie jak prowadził zakapturzoną Nadię na egzekucję. W pewnym momencie odesłał dwóch żołnierzy. Poprowadził Nadię sam, uwolnił ją i wyjaśnił, że w pobliżu stoi furgonetka, która za chwilę wyjedzie. Ma się a niej ukryć i uciec po drodze do miasta. Nadia prosi go by uciekał z nią, ale on nie ma jej odwagi. Ona pisze mu kilka słów na swoim zdjęciu, kiedy pojawia się Omar i pyta, co Sayid robi. Woła straż, a Sayid go zabija. Potem strzela sobie w nogę i stwierdza, że wyjaśni, że zrobiła to Nadia. Daje jej swoją broń i każe uciekać. Sayid prosi by Danielle odłożyła broń. Ponieważ ona tego nie robi, naciska spust, ale broń nie strzela, bo nie ma w niej spłonki. Danielle stwierdza, że Robert też tego nie zauważył. To ona zabiła jego i innych, bo byli chorzy i nie mogła pozwolić by ich uratowano. Sayid stwierdza, że on nie jest chory. Danielle to wie, ale nie może mu pozwolić odejść, bo w końcu ma, z kim porozmawiać. Sayid mówi, że na zdjęciu pisze: “Znajdziesz mnie w przyszłym życiu, jeśli nie w tym”. Przez siedem lat żył wspomnieniami i nadzieją, że Nadia gdzieś tam żyje. Ale przez to odpychał innych. A z tej pętli może go wyrwać właśnie pomoc innych. Danielle zaczyna płakać. Sayid prosi by poszła z nim, ale ona radzi mu by obserwował uważnie swoich ludzi. Wyjaśnia, że Alex był jej synem i odchodzi. Charlie nie trafia do dołka i teraz Jack ma szansę wygrać. Hurley stawia na niego 5 dolarów, inny facet swój obiad, a Sawyer dwie tubki kremu z filtrem i latarkę, że Jack nie trafi. Kate i Boone przyjmują zakład. Locke ćwiczy w lesie rzucanie nożem do celu. Znajduje go Walt i prosi by go nauczył jak to się robi. Sayid dociera do miejsca w dżungli, w którym on też słyszy różne szepty.




Stoy | Administracja Gdask | Opisy Na Gg | Fotografia lubna | Animacje 3d