Archiwum z miesiąca: Czerwiec, 2006

10 cze 2006

Ana-Lucía Cortez

10 cze 2006

Poznajemy ją we wspomnieniach Jacka. Oboje spotkali się w barze na lotnisku przed odlotem (tym samym, co pozostali rozbitkowie). Jak się okaże, przeżyła katastrofę. Przed trafieniem na wyspę była policjantką. Znalazła się w grupie rozbitków z tylnej części samolotu. Została przywódczynią. W jednym z odcinków pod koniec wędrówki strzeliła bez zastanowienia do *******, któr* pojawił? się zza zarośli. Potem dołącza do rozbitków. Nie zaprzyjaźniła się z żadnym z „naszych” rozbitków. Jedynym jej przyjacielem w serialu jest tajemniczy Mr. Eko. Potem w dalszych odcinkach nawiązuje przyjaźń z Jackiem.

Odcinek 23: „Exodus (1)”

10 cze 2006

Walt przypomina sobie noc w hotelu tuż przed odlotem. Obudził ojca o 5:30 oglądając telewizję, kiedy ojciec poprosił go by ściszył, on podgłosił, gdy ojciec wyłączył telewizor, usiłował wyjść z Vincentem na dwór, ale Michael prawie siłą wciągnął go do pokoju. Walt wykrzykiwał by go zostawił, bo nie jest jego ojcem. Walt budzi się wczesnym rankiem przytulony do ojca. Idzie na bok się wysikać i zauważa obcą kobietę z bronią. Obserwuje ją przez chwilę, a potem biegnie do ojca i krzyczy się obudził. Jego krzyk budzi pozostałych. Wszyscy z niepokojem patrzą na Danielle. Ona się rozgląda i jej uwagę przyciąga płaczące dziecko. Sayid pyta ją, co tu robi, a ona stwierdza, że Inni tu idą. Danielle opowiada wszystkim, że ona i jej załoga, sześć osób, rozbili się w pobliżu tej wyspy. Ona była w ciąży i dziecko urodziła sama. Kiedy miało tydzień zobaczyła słup czarnego dymu 5 km w głębi dżungli. Tej nocy oni przyszli i zabrali jej córkę Alex. Danielle stwierdza, że teraz idą po nich wszystkich i mają tylko trzy wyjścia: uciekać, ukryć się lub zginąć. Jack uważa, że Danielle ma nie po kolei w głowie. Locke zauważa, że to nie znaczy, że nie mówi prawdy. Jack prosi go by się nią zajął. Michael uważa, że dziś skończą pracę nad tratwą, ale by ją zwodować muszą zbudować jeszcze pomost. By to zrobić jednocześnie potrzebuje pomocy praktycznie wszystkich. Jack angażuje wszystkich do pomocy Michael’owi. Przesuwają tratwę po palach, kiedy łamie się maszt. Michael uważa, że to wina Sawyera, bo nierówno podnosił. Zaczynają się kłócić, kiedy Walt zwraca uwagę wszystkich na słup czarnego dymu nad dżunglą. Danielle twierdzi, że powiedziała im wszystko, co wie. Ona jest jedna i może się ukryć w dżungli. Pyta Jacka gdzie ukryje ich 40-ścioro. Jacka zabiera ją do włazu. Ona twierdzi, że nigdy czegoś takiego nie widziała. Hurley zastanawia się czy na pewno wszyscy zmieszczą się w bunkrze. Locke uważa, że tak, bo bunkier musi być rozległy i musi być do niego inne wejście skoro tu nie ma żadnej dźwigni. Sayid uważa, że to błąd. Nie wiedzą, co jest w środku i może to być bunkier tych Innych. Locke pyta, Danielle czy ma więcej materiałów wybuchowych. Ona wyjaśnia, że ma dynamit przy Czarnej Skale na mrocznym terytorium. Ale jeśli mają wrócić przed nocą muszą wyruszyć najpóźniej za godzinę. Jack przypomina sobie jak pił w barze przed odlotem. Przysiadła się do niego atrakcyjna kobieta i zapytała, czemu nakrzyczał na recepcjonistkę. Miała na imię Ana-Lucia i lecieli tym samym lotem do Los Angeles. Zapytała Jacka czy ma żonę, a on jej powiedział, że już nie. Ana-Lucia piła dżin z tonikiem, bo nie lubiła latać, a miała miejsce w tylnej części samolotu, tuż nad kołami. Zadzwoniła jej komórka i Ana-Lucia wyjaśniła Jackowi, że ma pilną rozmowę, ale obiecała mu, że kolejnego drinka wypiją na pokładzie. Przed odejściem pocieszyła go, że najgorsze ma już za sobą. Jack mówi wszystkim, że mają plan. Oni pójdą do dżungli po zapasy, ale wrócą za kilka godzin. Prosi pozostałych by pomogli Michael’owi zwodować tratwę, a potem poszli do jaskiń. Art. Dogania Jacka i wyjaśnia mu, że wie o włazie i że chcą go wysadzić, bo Hurley mu powiedział. Zauważa, że dynamit leży już tam długo i jeśli nie chcą wylecieć w powietrze to on idzie z nimi. Jack się zgadza i każe mu wziąć ze sobą kilka butelek wody. Michael stwierdza, że linę uratują, ale potrzebują nowego bambusa na maszt. Sawyer chce by dali mu coś do roboty, ale Michael stwierdza, że bez niego pójdzie im szybciej. Sawyer przypomina sobie jak został zatrzymany przez policję i przywieziony na posterunek. Policjant wyjaśnił mu, że pobił się z Warrenem Trussem, Ministrem Rolnictwa, Rybołówstwa i Leśnictwa. Policjant znał prawdziwą tożsamość Sawyer. Wiedział, że jego prawdziwe nazwisko to James Ford, że ma na koncie napaść, kradzież tożsamości, oszustwa bankowe i Internetowe. Policjant stwierdził, że Sawyer/James jest zwykłym pasożytem i nie warto płacić za jego pobyt w więzieniu. Dlatego zostanie deportowany z Australii i ma tu już nigdy nie wracać. Sawyer idzie do lasu i ścina bambus. Przychodzi do niego Jack i daje mu broń, tak na wszelki wypadek. Sawyer stwierdza, że gdy oni wrócą z lasu, tratwa będzie już na pełnym morzu, więc to chyba pożegnanie. Jack się z nim zgadza i życzy mu powodzenia. Sawyer go zatrzymuje i mówi mu o Amerykaninie, lekarzu, którego spotkał w barze. Facet miał też syna lekarza i był miedzy nimi jakiś konflikt. Ten facet wiedział, że to jego wina i że syn też tak myśli. W barze był telefon i ten facet powiedział, że chciałby mieć odwagę by zadzwonić do syna i go przeprosić. Powiedzieć mu, że jest dobrym lekarzem, że on jest z niego dumny i że go kocha. Jack odwraca się, bo lecą mu łzy i nie chce by Sawyer to widział. Sawyer zauważa, że ten świat jest mały i życzy Jackowi powodzenia. Kate przypomina sobie jak ochrona lotniska sprawdzała walizkę szeryfa. Ochroniarz zainteresował się samolocikiem. Szeryf wyjaśnił mu, że należał on do sympatii Kate, który zginął przez nią kilka lat temu, gdy uciekała. Zostawił żonę i dwuletniego synka. Szeryf ścigał ją przez trzy lata i w końcu zaczęła do niego wydzwaniać i użalać się na swoim losem. Powiedział jej, że ma ten samolocik w skrytce w banku w Nowym Meksyku. Jakoś się dowiedziała, który to bank i która skrytka i namówiła jakiegoś idiotę by obrabował ten bank. A potem go zabiła, bo nie był jej już potrzebny. Całą forsę zostawiła i zabrała tylko ten samolocik. Bo to jedyna rzecz, na jakiej jej zależy. Szeryf sprowokował Kate, udając, że nie wie jak miał na imię jej chłopak. Kate rzuciła się na niego, ale on ją powalił. Kate mówi Jackowi, że chciałaby z nimi iść tak jak kiedyś. On zauważa, że ominie ją wodowanie tratwy. Ona stwierdza, że nie lubi pożegnań, a Jack każe jej zabrać swoje rzeczy. Charlie zbiera od wszystkich karteczki z wiadomościami dla rodzin i wkłada je do butelki. Jack żegna się z Michael’em, Waltem i Jinem. Kate chce się pożegnać z Sawyerem, ale nie ma go w pobliżu tratwy. Wyruszają po dynamit w 6-tkę: Danielle, Locke, Jack, Kate, Hurley i Artz. Danielle prowadzi. Docierają do mrocznego terytorium. Danielle zauważa, że tu załoga zainfekowana, a jeden z jej kolegów stracił rękę. Uważa, że muszą się pośpieszyć. Artz stwierdza, że on zawraca. Chciał pomóc zanim usłyszał o straconej ręce. Radzi by obchodzili się z dynamitem bardzo ostrożnie. Jin i Michael są zaskoczeni, kiedy Sawyer przynosi im maszt wymierzony, co do centymetra. Pada deszcz. Nagle słychać krzyk. Wszyscy się zatrzymują i po chwili z krzaków wybiega Artz i krzyczy by uciekali. Wszyscy rzucają się do ucieczki tylko Hurley’owi Locke każe stać bez ruchu. Słychać ciężkie stąpania i ryk, ale po chwili się oddala i Locke spokojnie stwierdza, że poszedł w drugą stronę. Kate pyta Danielle, co to było. Ona stwierdza, że system alarmowy i jak każdy system ma chronić. Kate pyta, co, a Danielle stwierdza, że tą wyspę. Walt mówi, Shannon, że powinna wziąć Vincenta, a on się nią zaopiekuje. Nim też się opiekował po śmierci mamy. Nie chcieli z nim o tym rozmawiać, więc rozmawiał z Vincentem. Shannon też może mu powiedzieć o Boonie, bo Vincent umie słuchać. Wzruszona Shannon stwierdza, że zaopiekuje się nim do czasu, aż po nich wrócą. Shannon przypomina sobie jak siedziała na lotnisku przed odlotem. Podszedł do niej Sayid i poprosił by przez chwilę przypilnowała jego torbę. Wrócił Boone i stwierdził, że nie udało mu się załatwić biletów w pierwszej klasie. Shannon była zła na niego. Kłócili się i Shannon stwierdziła, że Boone nawet nie wie do czego jest zdolna. A potem podeszła do ochroniarza i powiedziała mu, że jakiś Arab zostawił torbę, a potem poszedł w kierunku sklepów. Sayid daje im urządzenia, które uratował z samolotu. Każe im zawiesić radar na maszcie. Uczula Michael’a by oszczędzał akumulator i włączał go tylko na godzinę dziennie. Radar pokaże mu wszystkie statki w promieniu 40 km. To samo dotyczy radia. Sayid daje im też pistolet, ale jest w nim tylko z jedna flara. Danielle się zatrzymuje. Są na miejscu. Czarna Skała to wrak żaglowca stojący pośrodku dżungli. Sun przypomina sobie jak na lotnisku przyniosła kawę i przekąski dla siebie i Jina. Kobieta przy stoliku obok swobodnie komentowała jej zachowanie, bo uważał, że oni nie znają angielskiego. Sun daje Jinowi spięta kartki, na których wypisała mu angielskie słowa w postaci fonetycznej. Takie, które uważała, że mu się przydadzą. Jin zaczyna płakać i mówi przepraszam. Ona też go przeprasza. Jin uważa, że trafił na tą wyspę za karę, bo Sun cierpiała przez niego, a nie zasłużyła. Dlatego musi z nimi płynąć by ją uratować. Prosi by trzymała się Jacka, bo z nim będzie bezpieczna. Jin mocno ją przytula, a ona głośno płacze. Potem stwierdza, że już dobrze i go całuje. Tratwa jest już nad samą wodą. Wszyscy się żegnają, a potem wpychają tratwę do morza. Płynie i wszyscy się cieszą. Sawyer stawia maszt. Z brzegu machają im na pożegnanie. Vincent wyrywa się Shannon i płynie za tratwą, ale Walt krzyczy by zawrócił i pies zawraca. Jin patrzy ze smutkiem na Sun.

2 cze 2006

Odcinek 22: „Born to Run”

2 cze 2006

Kate przypomina sobie jak farbowała się z blondynki na szatynkę. Zmieniała tablicę rejestracyjną w swoim samochodzie. W recepcji motelu odbierała list na nazwisko Joan Hart. Czytała list w samochodzie i płakała. Kate bawi się samolocikiem. Podchodzi do niej Charlie i stwierdza, że teraz, kiedy wszyscy myślą, że nie żyje, ich płyta na pewno cieszy się dużym powodzeniem. Ale kiedy wróci żywy to dopiero będzie szaleństwo. Nauczyciel przyrody, Artz., przekonuje Michael’a, że będą mogli wypłynąć dopiero za 3 lub cztery miesiące, bo teraz zbliża się pora monsunowa. A oni będą musieli popłynąć na północ, bo tam są szlaki. W tej chwili wiatr wieje na północ, ale kiedy przyjdzie pora monsunowa zmieni kierunek na południowy. A tratwa popłynie z wiatrem. Więc powinni wypłynąć już wczoraj. Michael wierzy Artzowi i zamierza wypłynąć następnego dnia. Kate chce płynąć z nimi, ale nie ma już wolnych miejsc. Kate stwierdza, że ona umie żeglować a Sawyer nie, ale Michael stwierdza, że umowa to umowa i nie ma wolnych miejsc. Kate przypomina sobie jak przyszła do szpitala z kwiatami do Diane Jensen. Ale przed jej drzwiami siedział policjant. Kate wkradła się do samochodu Toma, swojego znajomego lekarza. Powiedziała mu, że Diane umiera na raka i poprosiła go o pomoc. Sun podchodzi do Jina i pyta czy płynie z nimi. On mówi, że tak, więc ona się odwraca i odchodzi. Sayid prowadzi Jacka w głąb dżungli, ale nie chce mu powiedzić, po co. Jack grozi, że zawróci, jeśli mu nie powie. Pojawia się Locke, który wyjaśnia, że to on prosił Sayida by nic nie mówił Jackowi, bo chciał by Jack podszedł do tego neutralnie. Locke pokazuje Jakowi właz. Jack zastanawia się co to jest, a Locke stwierdza, że nadszedł czas by o tym porozmawiać. Sawyer pyta Michael’a po co ładują na tratwę skrzynię z rybami. Przecież mogą je łapać na morzu. Michael stwierdza, że Sawyer nic nie wie o żeglowaniu, sterowaniu i nawigacji, więc może to nie jego powinien zabrać. Kate niszczy swoje zdjęcie w paszporcie. Sawyer wchodzi do jej namiotu i stwierdza, że ona chce go wygryźć. A on wie, że to ona była więźniem szeryfa. Więc będzie ciekawie, kiedy ratownicy zapytają ją o nazwisko. Sawyer stwierdza, że jej tajemnica jest u niego bezpieczna, ale zapewnia ją, że jego miejsca na tej tratwie nigdy nie dostanie. Kate stwierdza, że gdyby chciała zająć to miejsce to już by to zrobiła. Michael i Jin cały czas pracują przy tratwie. Walt pyta ojca o co kłócił się z Sawyerem. Michael wyjaśnia synowi, że oczywiście, że wrócą po pozostałych tylko może być trudno odnaleźć tą wyspę. Nagle Michael zaczyna się źle czuć. Boli go brzuch i wysyła syna po Jacka. Walt spotyka Kate i Sun. Kate biegnie po Jacka, a Sun idzie z Waltem do Michael’a. Jack pyta Locke, od kiedy wie o tym. Locke wyjaśnia, że od około 3 tygodni. Jack nie może zrozumieć, czemu mu o tym nie powiedział. Locke zauważa, że Jack nie jest jego przełożonym. Zresztą on również długo nie powiedział im o walizce pełnej broni. Jack pyta jak otworzą ten właz. Sayid uważa, że to szaleństwo. On uważa, że trzeba go zakopać. Nie ma żadnej dźwigni, więc nie chciano by ktoś otworzył go z zewnątrz. Kiedy wracają, słyszą krzyk Kate, która wyjaśnia, że coś nie tak z Michael’em. Jack wypytuje go co jadł i każe mu leżeć spokojnie. Kate opiekuje się Michael’em i przypomina sobie jak był w mieszkaniu Toma, a on dzwonił do znajomego i załatwiał rezonans magnetyczny dla Diane. Kate zauważyła zdjęcie jego synka. Tom wyjaśnił jej, że ma na imię Connor i w tej chwili jest z Rachel u jej rodziców. Do rezonansu mieli jeszcze 3 godziny i Kate przekonała Toma, że to może być ich jedyna szansa na przekonanie się, że to tam jest. Mimo ciemniej nocy pojechali pod olbrzymie drzewo na pustkowiu i po wyznaczeniu miejsca, zaczęli kopać. Locke wypytuje Jacka co może dolegać Michael’owi. Ponieważ Michael i Jin jedzą to samo, to musiało być coś w wodzie. Jack sprawdza puste butelki i zauważa biały ślad na dnie jednej z nich. W wodzie coś było, co organizm szybko wchłonął. Jack uprzedza Michael’a, że ktoś mógł mu to zrobić. Michael podejrzewa Sawyera. Locke przepytuje Hurley’a, bo on czasami nosi butelki z wodą. Hurley podejrzewa Kate z powodu kłótni o miejsce na tratwie i wygaduje się, że ona jest uciekinierką, o czym Locke nie wiedział. Mały śpi, a Charlie układa drugą piosenkę. Claire usiłuje mu obciąć włosy, co jest trudne, bo ciągle się rusza. Charlie proponuje jej żeby po uratowaniu zatrzymała się u niego w Los Angeles dopóki czegoś nie wymyśli. Kate pyta Jacka co z Michael’em i czy ktoś zajmie jego miejsce na tratwie. Jack stwierdza, że nic mu nie będzie i pyta Kate czy to ona go otruła, bo on nie wie, do czego ona jest zdolna. Kate się odwraca i odchodzi. Przypomina sobie jak odkopali małą metalową skrzyneczkę. Kate ja otworzyła. W środku były jej rzeczy i Toma, m.in. jego mały samolocik, a także nagrane ich głosy. Zakopali tą skrzynkę 15 sierpnia 1989 roku. Tom był przekonany, że zawsze będą razem, bo się pobiorą, ale Kate chciała stąd wyjechać. Pod wpływem wspomnień, Kate pocałowała Toma, a potem go przeprosiła i pojechali do szpitala. Walt przychodzi do Locke, który opatruje sobie ranę na nodze i mówi mu, że to nie on otruł tatę. Locke bierze go za rękę i zapewnia, że nie przyszło mu to do głowy. Nagle Walt mówi przestraszony by Locke tego nie otwierał. Powtarza to kilka razy i szybko odchodzi. Sawyer rzuca Michael’owi lek, a Michael mu oświadcza, że nie płynie z nimi, bo ich umowa wygasła w momencie, kiedy Sawyer próbował go otruć. Nazywa Sawyera kryminalistą i oświadcza, że nie zbliży się do jego syna. Sawyer się wścieka, przyciąga Kate do Michael’a i stwierdza, że czas sobie wyjaśnić, kto tu jest kryminalistą. Wyrywa jej plecak, wytrzepuje jego zawartość i znajduje paszport Joanny, która utonęła. Wyjaśnia, że Kate chce być uratowana na morzu z nową tożsamością. Nie chce się znaleźć na wyspie, kiedy zjadą się tu dziennikarze z całego świata. Oświadcza, że Kate nie zależy na nikim z wyjątkiem siebie. Kate każe mu się zamknąć i przypomina sobie jak Tom umożliwił jej zobaczenie się z Diane, jej mamą. Mama była w ciężkim stanie, z trudem rozpoznała, Katie, która przeprosiła ją za wszystko, co przez nią przeszła. Nagle mama zaczęła wzywać pomocy i krzyczała coraz głośniej. Zjawił się pielęgniarz, Kate wyszła, ale natknęła się na policjanta, który usiłował ją zatrzymać. Kate go znokautowała i pobiegał do garażu a Tom za nią. Słychać było policyjne syreny. Kate wsiadła do samochodu Toma i on też, ale wyjazd z garażu zablokował policjant. Kate chciała by Tom wysiadł, ale on się nie zgodził, więc Kate staranowała barierkę. Policjant strzelił kilka razy i robił przednią szybę, ale Kate udało się zepchnąć jego auto i przejechać. Po kilku metrach uderzyła jednak w inne auto. Zauważyła wtedy, że Tom nie żyje. Zabiły go kule policjanta. Kate zostawiła go i uciekła na piechotę, bo nadjeżdżała policja. Sawyer pyta Kate czy powie im prawdę o tym co zrobiła. Wszyscy patrzą na Kate w napięciu. Ona przyznaje, że była poszukiwana, złapali ją i leciała do Stanów z szeryfem. I niezależnie od tego co powie o tym co zrobiła, pójdzie do więzienia, ale zapewnia Michael’a, że go nie otruła. On chyba nie wierzy. Oddaje paszport Sawyerowi i odchodzi. Pozostali też się rozchodzą. Kate klęka na piasku i patrzy na samolocik. Sun obserwuje jak Jin i kilku innych mężczyzn pracuje przy tratwie. Podchodzi do niej Jack i zauważa, że Sun nie chce by Jin popłynął. Ona potwierdza. Jack stwierdza, że dlatego chciała by zachorował. A ponieważ Michael i Jin ciągle pracują razem, łatwo mogli się zamienić butelkami. Sun przyznaje, że nie chce by Jin zginął na morzu. Nie wiedziała, co zrobić, wsypała tylko trochę, nie chciała go skrzywdzić. Jack stwierdza, że inni nie muszą o tym wiedzieć. Uprzedza Sun, że Jin z nimi popłynie i radzi by się z nim pożegnała. Wieczorem Kate stoi sama przy ognisku. Podchodzi do niej Sawyer i mówi jej, że odzyskał miejsce na tratwie i jutro wypływają. Kate pyta czy chce ją przeprosić. On stwierdza, że to do niego nie podobne. Wyjaśnia, że uwierzył Kate, kiedy mu powiedziała, że nie chce mu odebrać jego miejsca na tratwie, a potem przyparła go do muru i musiał się bronić. Kate pyta, czemu mu tak zależy by odpłynąć z tej wyspy. Sawyer stwierdza, że nie ma na niej nic co by go tu trzymało Walt przychodzi do Michael’a i wyznaje mu, że to on spalił tratwę, bo nie chciał stąd odpływać i myślał, że ich powstrzyma. Michael jest zaskoczony, ale stwierdza, że nic się nie stało i nie muszą stąd odpływać, ale Walt stwierdza, że muszą. Sun przychodzi do Kate i mówi jej, że Jack o wszystkim wie, ale nikomu nie powie. Sun nie powiedziała mu, że to był pomysł Kate. Sun uważa, że Kate nie powinna zostać ukarana, bo tylko chciała jej pomóc. Sun stwierdza smutno, że kiedy była mała, wierzyła, że gdy pokocha jakiegoś mężczyznę to będzie już szczęśliwa na zawsze.




W950i | K850i | Protool | Doradca Podatkowy | Implanty Szczecin