Archiwum z miesiąca: wrzesieÅ„, 2006

Mr. Eko

10 wrz 2006

Należy do grupy “ogonowców”, czyli osób, które w czasie katastrofy samolotu lotu 815 przebywaÅ‚y z tyÅ‚u samolotu. Jego przeszÅ‚ość jest bardzo burzliwa. Jako mÅ‚ody chÅ‚opak zabiÅ‚ starego czÅ‚owieka, aby nie musiaÅ‚ tego robić jego mÅ‚odszy brat, który zostaÅ‚ zmuszony przez lokalny gang. Eko zostaÅ‚ pozbawiony krzyżyka na Å‚aÅ„cuszku, a nastÄ™pnie porwany przez czÅ‚onków tego gangu. Całą mÅ‚odość spÄ™dziÅ‚ w “gangsterskich klimatach”. Podczas spotkania w barze z potencjalnym sprzedawcÄ… heroiny zabiÅ‚ nożem dwóch mężczyzn, ale oszczÄ™dziÅ‚ maÅ‚ego chÅ‚opca i przykazaÅ‚ mu, aby opowiedziaÅ‚ wszystkim, że “pan Eko darowaÅ‚ ci życie”. NastÄ™pnie Eko odwiedziÅ‚ koÅ›ciół, w którym proboszczem byÅ‚ jego brat. PoprosiÅ‚ go o wypożyczenie samolotu w celu wywiezienia narkotyków za granicÄ™, jednak brat siÄ™ nie zgodziÅ‚. NastÄ™pnym razem Eko przyszedÅ‚ z dwoma wspólnikami i zaproponowaÅ‚, aby brat podpisaÅ‚ papiery, które “zrobiÄ…” z bandy Eko księży. W koÅ„cu brat siÄ™ zgodziÅ‚. Eko kupiÅ‚ 300 figurek Matki Bożej, co miaÅ‚o uÅ‚atwić przemyt. Na lotnisku podczas Å‚adowania samolotu z heroinÄ… pojawiÅ‚ siÄ™ brat Eko, a chwilÄ™ później wojsko. Jeden ze wspólników Eko zostaÅ‚ postrzelony, a nastÄ™pnie także jego brat. Eko pomógÅ‚ zaÅ‚adować ciaÅ‚o brata do samolotu, a chwilÄ™ później sam zostaÅ‚ wypchniÄ™ty z maszyny, która zaraz po tym wystartowaÅ‚a. Wojskowi wziÄ™li Eko za prawdziwego ksiÄ™dza i tak zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ jego gangsterska kariera. Od poczÄ…tku pobytu na wyspie Eko pozyskaÅ‚ dobrÄ… opiniÄ™ wÅ›ród rozbitków. Pierwszej nocy zabiÅ‚ dwóch “Innych” chcÄ…c bronić siÄ™ przed uprowadzeniem. Od tego czasu przez 40 dni nie odezwaÅ‚ siÄ™ do nikogo sÅ‚owem. ByÅ‚ bardzo nieufny wobec Michaela, Sawyera i Jina. Ale potem chÄ™tnie pomaga Jinowi w poszukiwaniach Michaela. Po zastrzeleniu Shannon nie staje po stronie swej dotychczasowej przyjaciólki Any-Lucii, gdyż ta nieludzko traktuje Sayida. Po dotarciu do obozu rozbitków ze Å›rodkowej części samolotu pozostaje na uboczu. Przynosi Locke’owi fragment taÅ›my filmowej z innego schronu odkrytego przez ogonowców. Gdy dowiaduje siÄ™ od Claire, że Charlie ma figurkÄ™ Matki Boskiej zmusza go, aby zaprowadziÅ‚ go do miejsca gdzie jÄ… znalazÅ‚. Charlie poczÄ…tkowo nie chiaÅ‚ zaprowadzić Eko do samolotu, ale w koÅ„cu to zrobiÅ‚. Po drodze znaleźli szczÄ…tki czÅ‚owieka ze zÅ‚otym zÄ™bem. Eko rozpoznaÅ‚ w nim swego dawnego współpracownika. NastÄ™pnie Eko i Charlie zobaczyli “potwora”, który jednak nic nie zrobiÅ‚ Mr. Eko, tylko pokazaÅ‚ mu obrazy z jego życia. Gdy dotarli do samolotu Eko znalazÅ‚ w nim szczÄ…tki swego brata. ZdjÄ…Å‚ mu Å‚aÅ„cuszek z szyi i przytuliÅ‚ go. NastÄ™pnie spaliÅ‚ wrak samolotu. Później ochrzciÅ‚ dziecko Claire.

Odcinek 43: “S.O.S”

9 wrz 2006

Bernard i Rose ukÅ‚adajÄ… na półce puszki z jedzeniem. Bernard nie może zrozumieć, czemu innych nie dziwi jedzenie spadajÄ…ce z nieba w dziwnych opakowaniach. Uważa, że oni zrezygnowali z próby wydostania siÄ™ z tej wyspy. Locke siedzi przy komputerze i próbuje narysować na sreberku z batonika to, co widziaÅ‚ na suficie. Od dwóch dni Henry nie je, nie pije i nic nie mówi. Jack ma tego dosyć. Zmienia opatrunek Henry’emu i wyjaÅ›nia mu, że ma zamiar skorzystać z jego pomysÅ‚u. Pójdzie do granicy, której nie wolno im przekraczać i powie im, że majÄ… Henry’ego i zaproponuje jego wymianÄ™ na Walta. Henry oÅ›wiadcza, że nigdy nie oddadzÄ… im Walta. Bernard przypomina sobie jak poznaÅ‚ Rose. Ona nie mogÅ‚a ruszyć samochodem, który ugrzÄ…zÅ‚ w Å›niegu, a on jÄ… popychaÅ‚. Ona zaprosiÅ‚a go na kawÄ™. Bernard prosi by Hurley przyprowadziÅ‚ na skraj dżungli Libby, Jina, Sun i Jenkinsa. Ana Lucia zostaje w bunkrze z John’em. Oddaje swojÄ… broÅ„ Jackowi i prosi go by nie szedÅ‚ tam sam. Jack pyta Kate czy pójdzie z nim, a ona siÄ™ zgadza. Hurley przyprowadza wszystkich, a Bernard pyta ich czy już zapomnieli, że sÄ… rozbitkami i czy nie chcÄ… wracać do domów. WyjaÅ›nia, że skoro jakiÅ› samolot zrzuciÅ‚ nad wyspÄ… jedzenie, muszÄ… przelatywać tutaj też inne samoloty. Uważa, że powinni zbudować olbrzymi znak na plaży. JeÅ›li jakiÅ› samolot przeleci nad wyspÄ… lub satelita zrobi jej zdjÄ™cie, bÄ™dÄ… mieli pewność, że ktoÅ› siÄ™ o nich dowie. Bernard chce wrócić do dawnego życia, ale Rose uważa, że daje innym ludziom faÅ‚szywÄ… nadziejÄ™ na uratowanie. Bernard zamierza zbudować ten znak. Bernard przypomina sobie jak zabraÅ‚ Rose nad wodospad Niagara i tam w kawiarni oÅ›wiadczyÅ‚ siÄ™ jej. Ona wyjaÅ›niÅ‚a mu, że umiera. Przez ostatnich kilka lat byÅ‚a remisji, ale teraz choroba wróciÅ‚a i zostaÅ‚ jej rok życia. Bernard prosi by odpowiedziaÅ‚a na jego pytanie, a Rose mówi tak. Bernard prosi o pomoc przy budowie znaku pana Ecko i Charlie’go. Obaj odmawiajÄ…, bo sÄ… zajÄ™ci budowÄ… koÅ›cioÅ‚a. Bernard nie może ich zrozumieć, bo przecież on chce ich ocalić. Pan Ecko stwierdza, że ludzi można ocalić na wiele sposobów. John’owi nie udaje siÄ™ narysować tego, co widziaÅ‚. Chce porozmawiać z Henry’m, ale Ana nie zmierza otworzyć drzwi skoro nie ma broÅ„. John pyta Henry’ego przez drzwi czy wpisaÅ‚ cyfry i wcisnÄ…Å‚ przycisk. Henry milczy, a John krzyczy by mu odpowiedziaÅ‚. Henry milczy i uÅ›miecha siÄ™ do siebie. Bernard wraca na plażę i zastaje już tylko kilka osób. Chce by napis zajÄ…Å‚ całą plażę, wiÄ™c litery muszÄ… mieć 12 m wysokoÅ›ci. Uważa, że najlepiej zrobić je z czarnych skaÅ‚, które trzeba przenieść z miejsca oddalonego o kilometr. Bernard przypomina sobie jak w podróż poÅ›lubnÄ… zabraÅ‚, Rose do Australii do uzdrawiacza, Isaaca z Uluru. Ona miaÅ‚a mu to za zÅ‚e, bo pogodziÅ‚a siÄ™ ze swoim stanem. On jej wyjaÅ›niÅ‚, że on siÄ™ nie pogodziÅ‚, że nie może siedzieć bezczynnie i poprosiÅ‚ jÄ… by spróbowaÅ‚a dla niego. Bernard miaÅ‚ żal do Rose, że przez to, że go nie wsparÅ‚a tylko na niego naskoczyÅ‚a, z 15 osób zostaÅ‚o mu do pomocy tylko 4. Rose uważaÅ‚a, że to, dlatego iż nie potrafi nimi kierować. ChciaÅ‚a by tym razem sobie odpuÅ›ciÅ‚, a wtedy Bernard przypomniaÅ‚ jej, że gdyby nie próbowaÅ‚ czegoÅ› zrobić, jej by tutaj nie byÅ‚o. Rose dotknęły jego sÅ‚owa. Kate jest miÅ‚o, że Jack wybraÅ‚ jÄ…, a nie Sawyera. On przyznaje, że najpierw poprosiÅ‚ Sayida, ale ten mu odmówiÅ‚. WybraÅ‚ Kate, bo jej nie chcieli, mimo, że jÄ… zÅ‚apali. Jego też nie chcieli. Kate zauważa, że oboje sÄ… wybrakowanym towarem. Kate zauważa w trawie lalkÄ™ i podnosi jÄ… mimo krzyków Jacka by tego nie robiÅ‚a. Oboje zostaje zÅ‚apani w sieć. To jedna z puÅ‚apek Danielle. WiszÄ… twarzÄ… w twarz. Kate z trudem wyciÄ…ga pistolet zza paska Jacka. Najpierw ona próbuje przestrzelić linÄ™, ale jej siÄ™ nie udaje. Jack trafia za pierwszym razem i spadajÄ… na ziemiÄ™. Bernardowi pomaga już tylko Jin, ale i on rezygnuje, kiedy Bernard narzeka, że źle ukÅ‚ada kamienie. Rose przysiada siÄ™ do Johna, który siedzi na plaży. WyjaÅ›nia mu, co robi jej mąż. John stwierdza, że skoÅ„czyÅ‚ z bunkrem. Rose uważa, że John jest tylko sfrustrowany, ale jak tylko Jack zdejmie mu szynÄ™ z nogi to wszystko wróci do normy. Rose przypomina sobie swoje spotkanie z Isaackiem. PrzyjÄ…Å‚ jÄ… w pokoju peÅ‚nym kul i listów ludzi, który pomógÅ‚. WyjaÅ›niÅ‚ jej, że sÄ… miejsca nie ziemi, z których emanuje potężna energia. Nad jednym z nich mieli siÄ™ znajdować. Issack potrafiÅ‚ ujarzmiać tÄ… energiÄ™ i przekazywać jÄ… innym. PróbowaÅ‚ przekazać jÄ… Rose, ale po chwili stwierdziÅ‚, że nie może jej pomóc, że to miejsce nie dla niej. Rose to nie zdziwiÅ‚o. Nic chciaÅ‚a by Issack zwracaÅ‚ pieniÄ…dze Bernardowi, bo zamierzaÅ‚a mu powiedzieć, że zostaÅ‚a uzdrowiona. Pada deszcz. Kate opowiada Jackowi o kolejnym bunkrze, który znalazÅ‚y z Claire. Nic już w nim nie byÅ‚o oprócz brudnych ubraÅ„, które wisiaÅ‚y na wieszakach jak kostiumy, kleju do charakteryzacji i sztucznej brody. Jack jest zaskoczony, że nie powiedziaÅ‚a mu o tym wczeÅ›niej. Ona zauważa, że on też trzymaÅ‚ czÅ‚owieka w bunkrze i trzymaÅ‚ to w tajemnicy. DochodzÄ… na polankÄ™. Jack stwierdza, że tu przebiega granica. Staje i krzyczy, że majÄ… jednego z nich i jeÅ›li go chcÄ… to muszÄ… tu przyjść z nim porozmawiać. Kate uważa, że Innych tu nie ma. Rose przynosi Bernardowi kolacjÄ™. On sam ukÅ‚ada kamienie. Ona go przeprasza za to, że go okÅ‚amaÅ‚a, bo Issack jej nie uzdrowiÅ‚. Ale jest zdrowa. Ta wyspa jÄ… uleczyÅ‚a. CzuÅ‚a w sobie to, czego nie powinno w niej być, ale po katastrofie przestaÅ‚a to czuć. Wie, że jest zdrowa. Na lotnisku zauważyÅ‚ Johna i wie, że poruszaÅ‚ siÄ™ on na wózku. Bernard rozumie teraz, że Rose nie chce być uratowana, bo boi siÄ™, że jak odejdzie w z wyspy to choroba wróci. A skoro ona nie może stÄ…d odejść to on też. Na szczęście nie zaszli daleko z budowÄ… napisu SOS, wiÄ™c nie musi go rozbierać. John wraca do bunkra. Ana informuje go, że wcisnęła jego przycisk. John wyjaÅ›nia, że to nie jest jego przycisk, siada i rysuje to, co widziaÅ‚ na suficie. Zapada noc. Kate i Jack palÄ… ognisko i czekajÄ… na pojawienie siÄ™ Innych. Kate uważa, że może nie sÅ‚yszÄ… Jacka, ale on jest przekonany, że sÅ‚yszÄ…. Kate przeprasza Jacka, że go pocaÅ‚owaÅ‚a. On tego nie żaÅ‚uje. PatrzÄ… na siebie be sÅ‚owa, kiedy w dżungli sÅ‚ychać odgÅ‚osy biegu. Po chwili widać, że ktoÅ› biegnie z pochodniÄ… i upada tuż przy nich. OdwracajÄ… go na plecy i okazuje siÄ™, że to Michael.

3 wrz 2006

Odcinek 42: “Dave”

2 wrz 2006

Hurley uprawia jogging z Libby. Ona go pociesza, że każdy ma inny metabolizm, wiÄ™c Hurley nie schudnie w ciÄ…gu dnia. On wyjaÅ›nia, że to nie metabolizm tylko choroba i zabiera jÄ… do dżungli, gdzie ukryÅ‚ dla siebie zapasy jedzenia bunkra. ChciaÅ‚by siÄ™ tego pozbyć, wiÄ™c Libby mówi mu by to zrobiÅ‚ i siÄ™ zmieniÅ‚. Hurley rozrzuca caÅ‚e jedzenie i czuje siÄ™ wolny. Przytula Libby, kiedy nadbiegajÄ…, Jin i Sun. Sun wyjaÅ›nia, że coÅ› znaleźli i wszyscy biegnÄ… za nimi do zrzuconego jedzenia. Wszyscy rzucajÄ… siÄ™ na nie i zaczynajÄ… je sobie wyrywać. Charlie proponuje by podziaÅ‚em zajÄ…Å‚ siÄ™ ktoÅ› godny zaufania, czyli Hurley. Ale Hurley zdecydowanie mówi nie. Libby stwierdza, że każdy powinien wziąć sobie to, co potrzebuje. Hurley patrzy na nich z boku i zauważa mężczyznÄ™ w pidżamie i szlafroku, z ogolonÄ… gÅ‚owÄ…, który kiwa na niego. Mężczyzna wbiega do lasu i Hurley go goni, ale potyka siÄ™ i upada. Kiedy siÄ™ podnosi, znajduje obok siebie pojedynczy, szary pantofel. Hurley siedzi z nim na plaży. Libby jest ciekawa kogo szukaÅ‚a w dżungli, ale Hurley nie chce o tym rozmawiać i ukrywa pantofel w piasku. Libby jest dumna z niego, że zachowuje spokój. Hurley przypomina sobie jak byÅ‚ w szpitalu psychiatrycznym, gdzie umieÅ›ciÅ‚a go mama i rozmawiaÅ‚ z dr Brooksem o swoich problemach. Potem poszedÅ‚ na salÄ™ gimnastycznÄ…, gdzie pacjenci grali w kosza i Dave (Å‚ysy mężczyzn z dżungli), który byÅ‚ najbardziej normalny w tym zakÅ‚adzie chciaÅ‚ go zabrać na tacos. Dr Brooks uważaÅ‚, że Dave ma negatywny wpÅ‚yw na Hurley’a, bo nie chce by ten siÄ™ zmieniÅ‚. Ale mimo zastrzeżeÅ„ Brooksa Hurley poszedÅ‚ z Davem. Jack opatruje nogÄ™ Locke’a. Stwierdza, że jest maÅ‚e zÅ‚amanie i musi mu jÄ… usztywnić. Przez kilka tygodni Locke musi jÄ… oszczÄ™dzać. Kate proponuje, że przyniesie mu kulÄ™, którÄ… znaleźli we wraku. Locke zastanawia siÄ™, czemu Henry do niego wróciÅ‚ skoro mógÅ‚ uciec w czasie tego zamkniÄ™cia. Jack uważa, że Henry nie wróciÅ‚ dla Johna tylko byÅ‚ przekonany, że uwierzÄ… w jego historiÄ™. Henry jest przywiÄ…zany za rÄ™ce w magazynku. Sawyer z nim rozmawia, a Ana Lucia siÄ™ przysÅ‚uchuje. Henry wyjaÅ›nia, że byÅ‚ czÅ‚onkiem ekipy poszukiwawczej. ZnalazÅ‚ Henry’ego martwego, ze skrÄ™conym karkiem, wiszÄ…cego na linie od balonu. Sayid wyjmuje banknot, który znalazÅ‚ w portfelu prawdziwego Henry’ego. NapisaÅ‚ on na nim list do żony Jennifer, że miaÅ‚ wypadek i idzie rozpalić ognisko na jednej z plaż. Henry przysiÄ™ga, że on go nie zabiÅ‚. Stwierdza, że oni nic nie rozumiejÄ…. Sayid chce wiedzieć ilu ich jest, ale Henry wyjaÅ›nia przerażony, że nie może im powiedzieć, bo on zrobi mu coÅ› strasznego. Ana domyÅ›la siÄ™, że chodzi mu o przywódcÄ™, o faceta z brodÄ…. Ale Henry wyjaÅ›nia, że facet z brodÄ… jest nikim. Sayid wyjmuje pistolet i grozi, że zabije Henery’ego jeÅ›li ten nie odpowie na jego pytania. Henry zapewnia go, że nie jest zÅ‚ym czÅ‚owiekiem. Sayid odlicza, ale gdy strzela, Ana podbija mu rÄ™kÄ™. Każe Jackowi zabrać, Sayida, po czym sama wychodzi i zamyka drzwi magazynku. Charlie przychodzi do pana Ecko, który coÅ› buduje i pomaga mu. Hurley idzie do dżungli i rozglÄ…da siÄ™ nerwowo, ale oddycha z ulgÄ…, gdy nikogo nie widzi. Znajduje pudeÅ‚ko chrupek i je Å‚apczywi, kiedy znowu pojawia siÄ™ Dave. Hurley stwierdza, że on nie istnieje, a wtedy Dave rzuca w niego orzechem kokosowym, a potem ucieka miedzy drzewa. Hurley go goni, ale traci z oczu i po chwili wybiega na plażę, wprost na pana Ecko i Charlie’go, którzy stwierdzajÄ…, że nikogo nie widzieli. Hurley przypomina sobie jak z Davem i Leonard siedzieli przy stole i grali. Leonard caÅ‚y czas powtarzaÅ‚ znane na liczby, Dave przekonaÅ‚ Hurley’a by nie Å‚ykaÅ‚ leków, bo gdy nadejdzie pora to razem ucieknÄ… ze szpitala. Sawyer je ciasteczka. Hurley przychodzi do niego, bo potrzebuje clonazepamu, by nie wiedzieć rzeczy, których nie ma np. Dava. Kiedy Sawyer żartuje sobie z Hurley’a, że widzi Dava, ten siÄ™ wÅ›cieka, rzuca siÄ™ na Sawyera i okÅ‚ada go ile siÅ‚. Wszyscy przyglÄ…dajÄ… siÄ™ temu z rozbawieniem, ale w koÅ„cu Jin odciÄ…ga Hurley’a. Sawyer stwierdza, że Hurley zwariowaÅ‚, ale Hurley powtarza sobie, że nie. Sawyer odbudowuje swój namiot, a Kate nabija siÄ™ z niego, że w koÅ„cu ktoÅ› skopaÅ‚ mu tyÅ‚ek. Nie wierzy, że Hurley rzuciÅ‚ siÄ™ na Sawyera bez powodu. Hurley pakuje swoje rzeczy i olbrzymi sÅ‚oik masÅ‚a orzechowego. Libby próbuje z nim rozmawiać, ale on nie chce. Idzie do jaskiÅ„, bo tam nikt nie mieszka, wiÄ™c bÄ™dzie sam i nie bÄ™dzie nikomu przeszkadzaÅ‚. Uważa, że nikt nie może mu pomóc. W drodze do jaskiÅ„ rozdziera siÄ™ plecak, sÅ‚oik z masÅ‚em wypada i siÄ™ tÅ‚ucze. Hurley bierze liÅ›cia i przy jego pomocy je masÅ‚o. Znowu przed nim pojawia siÄ™ Dave, który jest w jednym pantoflu. Hurley powtarza, że go tu nie ma, ale Dave stwierdza, że jest. Hurley przypomina sobie jak w czasie kolejnej sesji mówiÅ‚ dr Brooks’owi co lubi w sobie. Nie wspomniaÅ‚ o swoim wyglÄ…dzie. CzuÅ‚ siÄ™ winny, uważaÅ‚, że gdyby nie byÅ‚ taki gruby to tamci ludzie by nie zginÄ™li, bo pomost runÄ…Å‚, gdy on na niego wszedÅ‚. Dr Brooks staraÅ‚ siÄ™ go przekonać, że z nim czy bez niego pomst by runÄ…Å‚, bo mógÅ‚ utrzymać 8 osób, a byÅ‚o na nim 23. Ale Hurley to nie przekonaÅ‚o. CzuÅ‚ siÄ™ winny i uważaÅ‚, że ich zabiÅ‚. Po tym wypadku pogrążyÅ‚ siÄ™ w stan przypominajÄ…cy katatoniÄ™: przestaÅ‚ jeść, mówić, wychodzić, ale nigdy nie przestaÅ‚ jeść. Dr Brooks uważaÅ‚, że w ten sposób Hurley siÄ™ karaÅ‚. Hurley nie chciaÅ‚ go sÅ‚uchać i uważaÅ‚, że jedynÄ… osobÄ…, na której mu zależy jest Dave. Dr Brooks pokazaÅ‚ Hurley’owi zdjÄ™cie, które zrobiÅ‚ jemu i Dave’owi. Na zdjÄ™ciu nie byÅ‚o Dave’a, bo on nie istniaÅ‚. W nocy Dave obudziÅ‚a Hurley, a gdy ten stwierdziÅ‚, że Dave nie istnieje, ten uderzyÅ‚ go w twarz. Dave kazaÅ‚ mu iść za sobÄ…. Niezauważeni dotarli do pokoju rekreacyjnego, Hurley otworzyÅ‚ kłódkÄ™ w oknie, bo ukradÅ‚ klucze dr Brooksowi i Dave wyszedÅ‚ przez okno. NamawiaÅ‚ Hurley’a by siÄ™ poÅ›pieszyÅ‚, ale Hurley stwierdziÅ‚, że Dave nie istnieje i z nim nie pójdzie. ZamknÄ…Å‚ okno i zostaÅ‚ w szpitalu. Hurley zaciska oczy, ale gdy je otwiera, Dave nadal przed nim stoi. Pyta go o pantofel. Hurley mu go daje. Dave siada obok niego i pyta czy Hurley pamiÄ™ta, co siÄ™ staÅ‚o po tym jak zostawiÅ‚ go za oknem. Hurley oczywiÅ›cie pamiÄ™ta, ale Dave stwierdza, że to siÄ™ nigdy nie wydarzyÅ‚o, że Hurley nadal jest w szpitalu, popadÅ‚ w coÅ› w rodzaju katatonii i wymyÅ›liÅ‚ sobie tÄ… wyspÄ™. Hurley nie chce w to uwierzyć, przecież wyzdrowiaÅ‚, wygraÅ‚ na loterii, zmieniÅ‚ siÄ™. Dave jest ciekawy co Hurley zmieniÅ‚ skoro od 2 miesiÄ™cy jest na bezludnej wyspie i nie schudÅ‚ nawet kilograma. ObstawiÅ‚ cyfry Leonarda, a te cyfry sÄ… na bunkrze i co 108 minut trzeba przyciskać przycisk by uratować Å›wiat, a kodem sÄ… przypadkowo te same cyfry. No i Libby, Å›liczna blondynka, która przypadkowo leci na Hurley’a. Dave zabiera Hurley’a na spacer. WyjaÅ›nia mu po drodze, że jest częściÄ… jego podÅ›wiadomoÅ›ci tak jak wszyscy ludzie na tej wyspie. Jest częściÄ… Hurley’a, tÄ…, która chce siÄ™ obudzić. Dave zabiera Hurley na klif i każe mu skoczyć do morza. Zapewnia, że tylko wtedy Hurley siÄ™ obudzi, jeÅ›li przekona swój umysÅ‚, że nie wierzy w to wszystko. Dave siÄ™ odwraca i ze Å›miechem skacze do morza. Jack poszedÅ‚ powiedzieć reszcie, że majÄ… jednego z innych. Locke nalega i Ana pozwala mu porozmawiać przez chwilÄ™ z Henry’m. Locke uważa, że Henry celowo daÅ‚ siÄ™ zÅ‚apać skoro już tyle jest na tej wyspie. Henry stwierdza, że ani Bóg, ani reszta Å›wiata nie widzi tej wyspy. Pyta, po co miaÅ‚by siÄ™ dać zÅ‚apać i to znosić. John przypuszcza, że jego ludzie chcieli znaleźć ten bunkier. Henry stwierdza, że to miejsce to kpina. Kiedy dotarÅ‚ do komputera, zegar doszedÅ‚ do zera, pojawiÅ‚y siÄ™ czerwone obrazki przypominajÄ…ce hieroglify, sÅ‚ychać byÅ‚o przerażajÄ…ce buczenie jakby olbrzymiego magnesu, a potem zegar sam siÄ™ wyzerowaÅ‚. On nie wpisaÅ‚ cyfr i nie nacisnÄ…Å‚ przycisku. Hurley patrzy w przepaść kiedy podchodzi do niego Libby. Hurley cofa siÄ™ przed niÄ… na skraj przepaÅ›ci i chce skoczyć. Twierdzi, że wszystko to jego wymysÅ‚, Libby też. Ona pyta go jak miaÅ‚ na imiÄ™ mężczyzna, który zÅ‚amaÅ‚ nogÄ™ w dniu katastrofy. Hurley nie wie. Libby wyjaÅ›nia, że to, dlatego, że to przydarzyÅ‚o siÄ™ jej. A pomysÅ‚, że Hurley jÄ… wymyÅ›liÅ‚, obraża jÄ…. Pyta, czemu on tak myÅ›li. Hurley wyjaÅ›nia, że w prawdziwym Å›wiecie taka dziewczyna jak ona nie polubiÅ‚aby takiego kogoÅ› jak on. Ona zapewnia go, że wszystko jest prawdÄ…. I ta wyspa i to, co do niego czuje, a potem go caÅ‚uje. Hurley rezygnuje ze skakania i wracajÄ… do obozu. Libby przypomina sobie jak byÅ‚a w tym samym szpitalu psychiatrycznym, co Hurley i widziaÅ‚a jak dr Brooks robiÅ‚ zdjÄ™cie Hurley’owi.

Odcinek 41: “Lockdown”

1 wrz 2006

Locke przypomina sobie jak przygotowywaÅ‚ koszyk przed piknikiem i ukryÅ‚ w nim pierÅ›cionek zarÄ™czynowy. Helen czytaÅ‚a nekrologi i wyczytaÅ‚a, że zmarÅ‚ jego ojciec, Anthony Cooper. Jack i Locke patrzÄ… w napiÄ™ciu na Henry’ego i Jack każe mu narysować jeszcze raz tÄ… mapÄ™. Henry zapewnia ich, że żartowaÅ‚ i nie ma tam nic oprócz jego balonu. Jack bierze swój plecak i wychodzi. Henry pyta Locke’a czemu pozwala siÄ™ tak traktować Jackowi. Rozgniewany John wpycha go do magazynku i zamyka drzwi. CiÄ…gle pada deszcz. Sayid uważa, że ten balon nie istnieje, bo szukajÄ… go od trzech godzin i nic nie znaleźli. Sayid uważa, że dość szukania i woÅ‚a Charlie’ego. Ale Charlie woÅ‚a by przyszli do niego. Pod drzewem znalazÅ‚ grób, a na drzewie nad nim wisi olbrzymi, czerwony balon. Jack pyta Hurley’a o AnÄ™. Hurley wie, że wczoraj poszÅ‚a do dżungli z Sayaid’em i Charlie’m. Hurley uważa, że wiedziaÅ‚by wiÄ™cej gdyby dopuÅ›cili go do paczki. Jack zapewnia go, że nie ma żadnej paczki. Jack oglÄ…da Aarona i uspokaja Claire, że maÅ‚y ma siÄ™ dobrze. Libby pokazuje mu rÄ™kÄ™, w którÄ… zraniÅ‚ jÄ… jeż morski. Jack stwierdza, że nie ma infekcji i wystarczy odrobina maÅ›ci. Libby pokazuje na Sawyera, który gra w pokera z Kate i Hurley’em. Stwierdza, że stawka za maść to 10 porcji ciuchów do wyprania. John włącza sobie muzykÄ™ i jeździ na rowerze. Nagle sÅ‚ychać jakby gÅ‚os z gÅ‚oÅ›nika i trzaski. John wyłącza muzykÄ™ i sprawdza skÄ…d dobiegajÄ… te trzaski. Okazuje siÄ™, że z gÅ‚oÅ›nika na korytarzu. John bierze Å›rubokrÄ™t, wchodzi na krzesÅ‚o i próbuje wyregulować gÅ‚oÅ›nik. Przez chwilÄ™ trzask jest gÅ‚oÅ›ny i Henry pyta z niepokojem, co to byÅ‚o. John patrzy na gÅ‚oÅ›nik i przypomina sobie jak pojechaÅ‚ z Helen na pogrzeb swojego ojca. Byli na nim tylko we dwoje, a on powiedziaÅ‚ nad trumnÄ…, że wybacza ojcu. Henry dopytuje siÄ™, co to za haÅ‚as. John każe siÄ™ mu zamknąć. Nagle z gÅ‚oÅ›nika sÅ‚ychać wyraźniejszy kobiecy gÅ‚os, który odlicza od 10 do 1. Kiedy mówi 1, opadajÄ… po kolei metalowe, grube bariery i odcinajÄ… Johna w salonie. Udaje mu siÄ™ tylko podÅ‚ożyć Å‚om pod ostatniÄ… barierÄ™ i dziÄ™ki temu tuż przy podÅ‚odze jest niewielka szczelina. Sawyer, Kate i Hurley grajÄ… w pokera o papaje. Jack podchodzi do nich i radzi Hurley’owi by nie sprawdzaÅ‚ Sawyera, bo ten ma lepsze karty. Jack mówi, co każdy z nich ma. Nie wie, co ma, Kate, ale ona gra dla zabawy. Kate stwierdza, że zabawa nie jest taka zÅ‚a i Jack powinien czasami spróbować. Jack zamierza wracać do bunkra, ale Sawyer sugeruje, że powinien z nimi zagrać i pokazać, że naprawdÄ™ jest dobry. Po chwili wahania Jack decyduje siÄ™ zagrać partyjkÄ™. ÅšwiatÅ‚a w bunkrze zaczynajÄ… migać. Henry jest przerażony, bo nie wie, co siÄ™ dzieje. John próbuje podnieść barierÄ™ na Å‚omie, ale one ani drgnÄ…. John przypomina sobie jak pracowaÅ‚ i na ulicy zauważyÅ‚ ten sam samochód, który widziaÅ‚ wczeÅ›niej na cmentarzu. PodszedÅ‚ do niego, a gdy kierowca opuÅ›ciÅ‚ szybÄ™, okazaÅ‚o siÄ™, że to jego ojciec. Poszli do baru. John chciaÅ‚ wiedzieć, czego ojciec od niego chce. Już mu ukradÅ‚ nerkÄ™, a wystarczyÅ‚o go poprosić. Ojciec wyjaÅ›niÅ‚ mu, że upozorowaÅ‚ wÅ‚asnÄ… Å›mierć, bo dwóch mężczyzn chciaÅ‚o go zabić gdyż oszukaÅ‚ ich na 700 tysiÄ™cy dolarów. ZdeponowaÅ‚ te pieniÄ…dze w skrytce w banku. On nie mógÅ‚ po nie pójść, bo mogli obserwować bank. DaÅ‚ Johnowi klucz i chciaÅ‚ by on wybraÅ‚ te pieniÄ…dze. W zamian kazaÅ‚ mu sobie zabrać 200 tysiÄ™cy. MiaÅ‚ czekać dzieÅ„ w motelu przy lotnisku, a potem zamierzaÅ‚ zniknąć z pieniÄ™dzmi lub bez. John wyjaÅ›nia Henry’emu, że sÄ… odciÄ™ci, że uruchomiÅ‚y siÄ™ metalowe bariery. John chce by spróbowali jÄ… podnieść we dwóch. Henry chce by w zamian za pomoc John obiecaÅ‚ mu, że nie pozwoli mu nic zrobić, że go ochroni. John zauważa, że Henry nie powinien siÄ™ tym martwić, jeÅ›li jest tym, za kogo siÄ™ podaje. Henry nalega by John obiecaÅ‚ mu ochronÄ™ niezależnie od tego, co siÄ™ stanie. Zapewnia go, że nazywa siÄ™ Henry Gale i rozbiÅ‚ siÄ™ na tej wyspie tak samo, jak John. Po chwili namysÅ‚u John daje mu sÅ‚owo. Jack ogrywa Sawyera z wszystkich owoców. Dla Jacka to koniec gry, ale Sawyer chce zagrać o prawdziwy towar, bo chce odzyskać te owoce. Kate i Hurley odchodzÄ…, wiÄ™c Jack i Sawyer grajÄ… we dwóch. Jack chce zagrać o caÅ‚y zapas medykamentów, które Sawyer ukradÅ‚ ze zbrojowni. Wspólnym wysiÅ‚kiem John i Henry podnoszÄ… barierÄ™ na sztandze na, tyle, że Henry wsuwa pod nie skrzynkÄ™ z narzÄ™dziami. John od razu chce przejść pod drzwiami, one wgniatajÄ… skrzynkÄ™ i przyciskajÄ… mu nogi. Henry blokuje barierÄ™ ciężarkami i próbuje wyciÄ…gnąć spod niej Johna, ale jego nogi sÄ… mocno przyciÅ›niÄ™te, a w dodatku jeden z prÄ™tów wystajÄ…cych z bariery skaleczyÅ‚ mu nogÄ™. Henry kÅ‚adzie Johna na podÅ‚odze i stwierdza, że zaczekajÄ…, aż ktoÅ› przyjdzie. John przypomina sobie jak jednak poszedÅ‚ do banku, a w skrytce byÅ‚y pieniÄ…dze. WróciÅ‚ do domu, a tam czekaÅ‚a na niego Helen i dwaj faceci. Jeden z nich przedstawiÅ‚ siÄ™ jako Jimmy Bane i byÅ‚ ciekawy czy John widziaÅ‚ ojca od dnia pogrzebu, bo nie wyglÄ…daÅ‚ na nim na zasmuconego. Helen byÅ‚a wÅ›ciekÅ‚a na nich i kazaÅ‚a siÄ™ im wynosić. Mężczyźni sprawdzili jeszcze torbÄ™ Johna, w której byÅ‚y tylko dokumenty i wyszli. Helen stwierdziÅ‚a, że John ich okÅ‚amaÅ‚, ale on jÄ… zapewniÅ‚, że tylko siÄ™ baÅ‚. Sawyer jest ciekawy gdzie Jack nauczyÅ‚ siÄ™ grać. Jack wyjaÅ›nia, że w Phukecie i jest zaskoczony, że Sawyer wie, że to w Tajlandii. Sawyer rozdaje, a Jack każe mu rozdać jeszcze raz i tym razem zacząć od góry talii. John mówi Hanry’emu o komputerze i liczbach, które trzeba wpisać, gdy włączy siÄ™ alarm. NastÄ…pi to za kilka minut. John każe Henry’emu przejść do komputera przez kanaÅ‚ wentylacyjny w spiżarni. Henry wspina siÄ™ na półkÄ™, ale z niej spada i leży nieprzytomny. Włącza siÄ™ odliczanie. Jack i Sawyer grajÄ…, a wszyscy obserwujÄ… ich z daleka. Jack stawia wszystko i Sawyer stwierdza, że pewnie chce by on siÄ™ wycofaÅ‚. Jack zauważa, że Sawyer siÄ™ nie wycofa, bo wszyscy ich obserwujÄ… i nie chce by widzieli jak znowu przegrywa. Sawyer sprawdza i Jack wygrywa. Jest ciekawy, czemu Jack nie chciaÅ‚ grać o broÅ„. Jack wyjaÅ›nia, że gdy bÄ™dzie potrzebowaÅ‚ broni to jÄ… zdobÄ™dzie i rusza do bunkra. John krzyczy na Henry’ego by wstawaÅ‚. Henry z trudem wstaje. Jego rana na ramieniu krwawi. JakoÅ› udaje mu siÄ™ wejść do szybu. Włącza siÄ™ alarm i John woÅ‚a na Henry’ego, ale ten nie odpowiada. John czuje siÄ™ bezradny. Przypomina sobie jak zaniósÅ‚ ojcu pieniÄ…dze do motelu i nie chciaÅ‚ swojej części, bo nie zrobiÅ‚ tego dla pieniÄ™dzy. Tego wieczoru zamierzaÅ‚ oÅ›wiadczyć siÄ™ Helen. Ojciec spakowaÅ‚ swoje pieniÄ…dze, a część Johna zostawiÅ‚ na stoliku. Gdy wychodziÅ‚ w drzwiach natknÄ…Å‚ siÄ™ na Helen, która daÅ‚a mu w twarz i spytaÅ‚a jak mógÅ‚, po czym odwróciÅ‚a siÄ™ na piÄ™cie i poszÅ‚a. John pobiegÅ‚ za niÄ…, a ona nie mogÅ‚a uwierzyć jak mógÅ‚ jej kÅ‚amać prosto w twarz. John zapewniÅ‚, że jÄ… kocha i chce z niÄ… spÄ™dzić resztÄ™ życia, po czym siÄ™ jej oÅ›wiadczyÅ‚, ale ona odmówiÅ‚a i odjechaÅ‚a. Ojciec odjechaÅ‚ taksówkÄ… i John zostaÅ‚ sam na parkingu. Alarm nadal wyje, a Henry nie odpowiada, nagle zaczyna dziać siÄ™ coÅ› zÅ‚ego. CoÅ› siÄ™ otwiera, gaÅ›nie Å›wiatÅ‚o, a potem włącza siÄ™ Å›wiatÅ‚o fioletowe. Na bramie przed sobÄ…, Locke widzi jakiÅ› bÅ‚yszczÄ…cy wzór/schemat, któremu przyglÄ…da siÄ™ intensywnie. Potem wszystko siÄ™ uspokaja, zegar odlicza na nowo i podnoszÄ… siÄ™ bramy. John woÅ‚a Henry’ego, ale ten nie odpowiada. Pojawia siÄ™ jednak, przy nim i pomaga mu wstać. John jest mu wdziÄ™czny, że nie zostawiÅ‚ go samego. Jack wraca do bunkra. Idzie z pochodniÄ…, bo zrobiÅ‚o siÄ™ ciemno. Dogania go Kate, która chce wziąć w bunkrze prysznic. Jack okÅ‚amuje jÄ…, że prysznic nie dziaÅ‚a, bo rura pÄ™kÅ‚a, wiÄ™c Kate postanawia zawrócić. Dodaje tylko, że cieszy siÄ™, że Jack ograÅ‚ Sawyera. Nagle oboje zauważajÄ… jakieÅ› migajÄ…ce Å›wiatÅ‚o w dżungli. IdÄ… to sprawdzić. To miga lampka na sieci, w którÄ… jest zapakowana góra jedzenia ze znakiem Dharmy, a obok leży spadochron. SÅ‚ychać trzaski i z dżungli wyÅ‚aniajÄ… siÄ™ Ana, Sawyer i Charlie. Henry pomaga usiąść John’owi na kanapie i kÅ‚adzie jego nogÄ™ na stoliku. Gdy zajmuje siÄ™ jego ranÄ… pojawia siÄ™ Jack i reszta. Jack każe mu siÄ™ odsunąć od Johan, a Sayid mierzy do niego z broni. John ich uspokaja, że wszystko w porzÄ…dku, że sam wypuÅ›ciÅ‚ Henry’ego, bo bunkier zostaÅ‚ odciÄ™ty. Jack odciÄ…ga Henry’ego od Johan, a Sayid mówi mu, że znaleźli balon i grób, ale nadal nie wierzyÅ‚ Henry’emu, wiÄ™c rozkopaÅ‚ ten grób, a w nim byÅ‚y zwÅ‚oki, ale mężczyzny. Ma jego dowód. Ten czarnoskóry mężczyzna nazywaÅ‚ siÄ™ Henry Gale.




Tatua¿ Na Kark | Kosze ¦wi±teczne | Akuna, Alveo, Zio³a | Karty Graficzne | Pod³ogi ¯ywiczne