Odcinek 25: “Man of Science, Man of Faith”

MężczyznÄ™ budzi pikanie komputera. Zeskakuje z piÄ™trowego łóżka, wpisuje coÅ› i daje polecenie wykonać. Włącza pÅ‚ytÄ™, zmywa naczynia, ćwiczy, bierze prysznic, robi pranie i przygotowuje sobie koktajl. Robi sobie zastrzyk, kiedy pomieszczeniem wstrzÄ…sa wybuch. ZakÅ‚ada mundur, bierze broÅ„, wyłącza Å›wiatÅ‚o w caÅ‚ym pomieszczeniu i sprawdza teren przy pomocy lunety. Tak wÅ‚aÅ›nie wyglÄ…da wnÄ™trze bunkra, do którego wÅ‚az wysadzili Jack, Locke, Kate i Hurley. Jack i Locke przyÅ›wiecali sobie pochodniÄ… i zaglÄ…dali w pionowy otwór po boku, którego biegÅ‚a drabinka. Hurley uważaÅ‚, że zaglÄ…dajÄ… we wrota piekieÅ‚ i już po nich. Jack uważa, że nie dadzÄ… rady spuÅ›cić na linie w dół 40 osób, a drabina jest zepsuta. Wysadzili ten wÅ‚az po to by siÄ™ tam ukryć, ale ponieważ to jest niemożliwe muszÄ… wrócić do reszty w jaskiniach i wymyÅ›lić inny sposób. Locke chce wiedzieć, czemu Jack nie chce zejść na dół. Jack przypomina sobie jak do szpitala, w którym pracowaÅ‚ przywieźli kobietÄ™ z czoÅ‚owego wypadku, która miaÅ‚a kawaÅ‚ek deski rozdzielczej wbity w pierÅ›. Druga karetka przywiozÅ‚a kierowcÄ™ z drugiego samochodu, 57-letniego mężczyznÄ™, Adama Rutherforda (ojca Shannon), którego należaÅ‚o natychmiast zaintubować, a Jack byÅ‚ sam. ZajÄ…Å‚ siÄ™ kobietÄ…, wyjÄ…Å‚ jej deskÄ™ z piersi i Å›ciÄ…gnÄ…Å‚ krew z worka osierdziowego. Jej ciÅ›nienie siÄ™ ustabilizowaÅ‚o, a w tym czasie mężczyzna zmarÅ‚. Kobieta odzyskaÅ‚a przytomność i powiedziaÅ‚a, że chce zataÅ„czyć na swoim weselu. Charlie przekonuje wszystkich, że nikogo tam nie ma i nikt do nich nie idzie, a Danielle brakuje piÄ…tej klepki i sama rozpaliÅ‚a to ognisko. Shannon szuka Vincenta. Bierze pochodniÄ™ i idzie do lasu, a Sayid biegnie za niÄ…. Hurley nie rozumie, czemu Locke podpaliÅ‚ lont skoro on krzyczaÅ‚ by tego nie robiÅ‚. Locke wyjaÅ›nia, że bardzo chce tam wejść. Kate pokazuje im drzwi od wÅ‚azu, a których pisze kwarantanna. Shannon szuka psa, bo pierwszy raz ktoÅ› jÄ… poprosiÅ‚ o opiekÄ™. Sayid uważa, że to zÅ‚y pomysÅ‚ i powinni wrócić do jaskiÅ„. Nagle sÅ‚ychać szczekanie psa. Vincent siedzi sobie spokojnie, ale kiedy Sayid do niego podchodzi, pies ucieka, Sayid biegnie za nim, a Shannon za Sayidem, ale go gubi. WoÅ‚a go, ale nikt nie odpowiada. Upada i rozglÄ…da siÄ™ przerażona. Nagle widzie ociekajÄ…cego wodÄ… Walta, który pokazuje jej by byÅ‚a cicho. Nadbiega Sayid, a Walt znika. Kate wraca z Locke do obozu. Nie dziwi go, że Jack ma go za wariata, że chce wejść do bunkra. Ale z drugiej strony kilka godzin temu zostaÅ‚ wciÄ…gniÄ™ty pod ziemiÄ™ przez coÅ›, co wyglÄ…daÅ‚o jak sÅ‚up czarnego dymu. Kate też to widziaÅ‚a. Jack idzie, z Hurley’em i chce wiedzieć, o co chodzi z tymi liczbami. Hurley opowiada mu, że byÅ‚ w psychiatryku, gdzie byÅ‚ gość Leonard, który w kółko powtarzaÅ‚ te liczby: 4, 8, 15, 16, 23, 42, wiÄ™c gdy wyszedÅ‚ ze szpitala, wytypowaÅ‚ je w loterii i wygraÅ‚ 114 mln i wtedy zaczÄ…Å‚ siÄ™ pech. Dlatego, gdy zobaczyÅ‚ te liczby na wÅ‚azie, nie chciaÅ‚ by go otwierali, bo ten wÅ‚az jest przeklÄ™ty. Jack nie wierzy Hurley’owi i on to widzi. Stwierdza, że Jack jest to kitu w poprawianiu samopoczucia pacjentowi. Jack przypomina sobie jak kobieta z wypadku odzyskaÅ‚a przytomność na OIOM’ie i chciaÅ‚a wiedzieć, co siÄ™ staÅ‚o z kierowcÄ… drugiego samochodu. Jack powiedziaÅ‚ jej, że tamten kierowca zmarÅ‚, a ponieważ kobieta nie miaÅ‚a czucia, wyjaÅ›niÅ‚ jej, że ma zÅ‚amany krÄ™gosÅ‚up i uszkodzony rdzeÅ„ krÄ™gowy. PowiedziaÅ‚ jej także, że bÄ™dzie jÄ… operowaÅ‚ i poskÅ‚ada, co siÄ™ da, ale ma minimalne szanse na odzyskanie czucia poniżej pasa. Kobieta byÅ‚a przerażona. Ojciec poprosiÅ‚ go na bok i uÅ›wiadomiÅ‚, że powinien dać pacjentowi przynajmniej cieÅ„ nadziei. On uważaÅ‚, że to by byÅ‚a faÅ‚szywa nadzieja, ale ojciec stwierdziÅ‚, że wciąż nadzieja. Shannon mówi wszystkim, że widziaÅ‚a Walta i wszÄ™dzie sÅ‚yszaÅ‚a szepty. Wszyscy sÄ… przerażeni. WracajÄ… Jack, Locke, Kate i Hurley. Jack mówi im o wÅ‚azie, który znalazÅ‚ Locke i który wysadzili, ale nie zdążą siÄ™ tam schronić. Zapewnia ich, że nic im siÄ™ nie stanie. ZostanÄ… na noc w jaskini, bÄ™dÄ… trzymać siÄ™ razem. MajÄ… 4 pistolety, wiÄ™c bÄ™dÄ… pilnować wszystkich wejść, a za 3 godziny wszyscy razem obejrzÄ… wschód sÅ‚oÅ„ca. Locke bierze kabel i zamierza zejść do bunkra. Zgadza siÄ™ z Jackiem, że nie jest to rozsÄ…dne posuniÄ™cie, ale ma dość czekania. Kate pyta Jacka czy wierzy w to, że wszystko bÄ™dzie dobrze. Jack zapewnia jÄ…, że tak. Kate stwierdza, że ona też jest taka sam, dla niej szklanka jest w poÅ‚owie peÅ‚na. Chwali Jacka, że dobrze postÄ…piÅ‚ mówiÄ…c pozostaÅ‚ym wszystko. Zauważa, że Jack troszczy siÄ™ o wszystkich i podnosi ich na duchu. Mówi mu, że idzie za Locke do wÅ‚azu. Rozumie, że Jack tu musi zostać, a ona nie chce by Locke umieraÅ‚ w samotnoÅ›ci, gdyby coÅ› mu siÄ™ staÅ‚o. Jack przypomina sobie jak rozmawiaÅ‚ z narzeczonym Sarah, któremu wyjaÅ›niÅ‚, że dopiero na stole operacyjnym przekona siÄ™ jak poważny jest jej stan. Mieli siÄ™ pobrać za 8 miesiÄ™cy i Sarah jechaÅ‚a na przymiarkÄ™ sukni Å›lubnej. Narzeczony chciaÅ‚ wiedzieć czy Sarah bÄ™dzie mogÅ‚a siÄ™ kochać i byÅ‚ wstrzÄ…Å›niÄ™ty, kiedy Jack mu wyjaÅ›niÅ‚, że być może do koÅ„ca życia Sarah bÄ™dzie wymagaÅ‚a profesjonalnej opieki. Kiedy Jack wszedÅ‚ na salÄ™, Sarah poprosiÅ‚a by podszedÅ‚ bliżej, pogodziÅ‚a siÄ™ z faktem, że nie zataÅ„czy na swoim weselu, ale przynajmniej na nim bÄ™dzie. ZaprosiÅ‚a na nie Jacka, a on obiecaÅ‚, że jÄ… wyleczy. Kate przychodzi do Locke, który byÅ‚ pewien, że ona przyjdzie. Zamierza spuÅ›cić jÄ… pierwszÄ…, bo jest lżejsza, wiÄ™c Å‚atwo bÄ™dzie mu jÄ… spuÅ›cić i wyciÄ…gnąć. ObwiÄ…zuje Kate linÄ… w pasie i ona schodzi powoli po drabince. Kiedy drabinka siÄ™ koÅ„czy Locke powoli spuszcza jÄ… na dół. Nagle Å‚amie siÄ™ drzewko, wokół którego Locke owinÄ…Å‚ linÄ™ i Kate leci w dół. Locke udaje siÄ™ zatrzymać linÄ™, ale latarka Kate upada na sam dół. Locke spuszcza jÄ… na dół powoli, mimo, że krwawi mu rÄ™ka. Kate jest zdenerwowana i by siÄ™ uspokoić liczy. Nagle zauważa, że coÅ› zostaÅ‚o zamkniÄ™te, bo Å›wiatÅ‚o widoczne z doÅ‚u, znika. SÅ‚ychać skrzypienie i Å›wiatÅ‚o znowu siÄ™ pojawia. Kate krzyczy do Locke, że chyba coÅ› tu jest. Nagle z otworu bucha snop jasnego Å›wiatÅ‚a. Locke pyta Kate czy nic siÄ™ jej nie staÅ‚o, ale nikt nie odpowiada. CoÅ› gwaÅ‚townie ciÄ…gnie linÄ™ na dół. Locke stara siÄ™ jÄ… zatrzymać, ale, mimo, że dÅ‚onie mu krwawiÄ…, coÅ› caÅ‚y czas ciÄ…gnie linÄ™ w dół. Potem lina siÄ™ zatrzymuje, Å›wiatÅ‚o gaÅ›nie, a Kate znika. Jack decyduje siÄ™ wrócić do wÅ‚azu. Kiedy przychodzi przy wÅ‚azie nie ma nikogo, a lina, przywiÄ…zana do drzewa zwisa do Å›rodka. Jack woÅ‚a Kate i Locke’a, ale nikt nie odpowiada. Owija sobie rÄ™ce kawaÅ‚kiem koszuli i zjeżdża na dół po linie. Jack przypomina sobie jak biegaÅ‚ nocÄ… po wszystkich schodach na pustym stadionie i próbujÄ…c Å›cigać siÄ™ z innym facetem o maÅ‚o nie skrÄ™ciÅ‚ sobie nogi. Facet zwierzyÅ‚ mu siÄ™, że jego wymówkÄ… do biegania sÄ… treningi, a Jack wyjaÅ›niÅ‚, że próbuje siÄ™ uporać z kilkoma sprawami. Facet domyÅ›liÅ‚ siÄ™, że chodzi o dziewczynÄ™. Jack wyznaÅ‚ mu, że zÅ‚ożyÅ‚ Sarah obietnicÄ™, że jÄ… wyleczy, a nie mógÅ‚ jej dotrzymać, bo w jej sytuacji to by byÅ‚ prawdziwy cud. Facet miaÅ‚ na imiÄ™ Desmond i pożegnaÅ‚ Jacka sÅ‚owami: “Do zobaczenia w nastÄ™pnym życiu”. Jack zjechaÅ‚ na samo dno wÅ‚azu. ZnalazÅ‚ latarkÄ™ Kate i wejÅ›cie do wykutego w skale korytarza, który byÅ‚ oÅ›wietlony Å›wiatÅ‚em elektrycznym. DotarÅ‚ do pomieszczenia, w którym byÅ‚y jakieÅ› urzÄ…dzenia, rury, a przy jednej ze Å›cian staÅ‚y sobie adidasy. Na jednej ze Å›cian zauważyÅ‚ namalowane graffiti. Za jednÄ… ze Å›cian byÅ‚ jakiÅ› magnes, bo kluczyk, który Jack miaÅ‚ na szyi, uniósÅ‚ siÄ™. Nagle poruszyÅ‚o siÄ™ jedno z lusterek, stanowiÄ…ce system podglÄ…du. Rozlega siÄ™ muzyka i włącza siÄ™ jaskrawe Å›wiatÅ‚o. ChowajÄ…c siÄ™ przed nim Jack trafia do dużego pomieszczenia z kopułą u góry, które wyglÄ…da jak centrum dowodzenia. Stoi w nim kilka urzÄ…dzeÅ„ wyglÄ…dajÄ…cych jak stare komputery lub maszyny liczÄ…ce. Jack zauważa maszynÄ™ z migajÄ…cym kursorem, chce nacisnąć ?wykonać” (execute), kiedy pojawia siÄ™ Locke i mówi by tego nie robiÅ‚. Jack mierzy do niego z broni i pyta gdzie jest Kate, zauważa, że jeszcze ktoÅ› trzyma Locke na muszce. Jack przypomina sobie jak Sarah siÄ™ obudziÅ‚a po operacji i powiedziaÅ‚a mu, że Å›mierdzi. Jack wyjaÅ›niÅ‚ jej, że biegaÅ‚. Sarah spytaÅ‚a go o operacjÄ™, a Jack ze Å‚zami w oczach powiedziaÅ‚, że jej krÄ™gosÅ‚up zostaÅ‚ poważnie uszkodzony i choć zrobiÅ‚, co byÅ‚o w jego mocy, ona bÄ™dzie do koÅ„ca życia sparaliżowana od pasa w dół. Sarah stwierdziÅ‚a, że Jack sobie żartuje, bo przeczcież może ruszać palcami stóp i na dowód poruszyÅ‚a nimi. Jack nie mógÅ‚ w to uwierzyć. Sarah miaÅ‚a czucie w nogach i oboje z Jackiem popÅ‚akali siÄ™ ze szczęścia. Jack pyta gdzie jest Kate, a facet każe mu odÅ‚ożyć broÅ„, bo inaczej zabije Locke. Jack odmawia, bo chce widzieć, co z Kate. Locke zapewnia go, że wszystko w porzÄ…dku, Kate nic nie jest i prosi by odÅ‚ożyÅ‚ broÅ„. Jack nie ma zamiaru. Mężczyzna strzela ostrzegawczo w górÄ™ i grozi, że zabije Locke, jeÅ›li Jack nie odÅ‚oży broni. Jack pyta Locke czy to jest jego przeznaczeniem. Kiedy mężczyzna nazywa Jacka bratem i pokazuje twarz, Jack rozpoznaje Desmond’a, mężczyznÄ™ ze stadionu.

Sposobem na pomoc potrzebującym jest przekazanie 1 procenta podatku.
Nowe opony letnie poprawią przyczepność samochodu.
Czym zajmują się organizacje strażnicze?
pokoje do wynajecia
tanie technologie non profit dla organizacji.
Darmowe ogloszenia.

Skomentuj




Tapety, Wallpapers | Internetowy Sklep Wêdkarski | Sport | Forum Na Ka¿dy Temat | Filc I Decoupage, Bi¿uteria